slowlingo, supermemo, anki, forgetting curve, krzywa zapominania, nauka języków

Pamiętam, dopóki nie zapomnę

Dla tych z Was, którzy interesują się tematem pamięci i zapamiętywania kwestia krzywej zapominania (zwanej także krzywą Ebbinghausa) na pewno jest znana. Mówiąc w (ogromnym) skrócie: krzywa prezentuje zależność między ilością i jakością przechowywanej w pamięci danej informacji, a upływem czasu, jaki minął od momentu jej zapamiętania. Im dłuższa przerwa, tym gorzej pamiętamy daną informację.

Ebbinghaus forgetting Curve PL


Czy zatem istnieje sposób, by pokonać naturalną tendencję mózgu do zapominania? Oczywiście, że tak! Badania Ebbinghausa były podwaliną do dalszych badań nad zapamiętywaniem i utrwalaniem informacji. Jaki był ich wniosek? Trzeba powtarzać!

Jak zapamiętać wszystko, czego się kiedykolwiek nauczymy?

To hasło pojawia się bardzo często w kontekście nauki języków. Ebbinghaus prowadził badania nad zapamiętywaniem bezsensownych, przypadkowych sylab. Zauważył, że pamiętamy i zapamiętujemy lepiej rzeczy, co do których mamy stosunek bardziej emocjonalny, niż przypadkowe, nic dla nas nie znaczące elementy. W ten sposób powinniśmy budować znaczące dla nas skojarzenia i umiejscawiać je na np. fiszkach. O skojarzeniach i fiszkach wspominałam krótko w tekście "5 zasad skutecznej nauki języków".

Załóżmy, że mamy już zbudowane skojarzenia i gotowe fiszki. To jednak jeszcze nie koniec. Teraz czas na powtórki zoptymalizowane pod nasz indywidualny mechanizm pamiętania, czyli wspomniane wcześniej powtarzanie. Metody te zakładają powtarzanie danej informacji w momencie, kiedy nasz mózg najprawdopodobniej wyśle ją w niepamięć. Powtarzamy tylko to, co właśnie mamy zapomnieć. Dzięki temu unikamy nieskutecznego nadmiernego uczenia się (deliberate practice), dającego jedynie złudzenie wiedzy i pamiętania.

Z pomocą w opanowaniu materiału przychodzą nam metody powtórek - spaced repetitions. Możemy stosować narzędzia analogiczne, np. metodę Leitnera lub odwołać się do narzędzi elektronicznych stosujących optymalizujące algorytmy nauki, które za nas obliczają moment zapomnienia danej informacji. Możecie spotkać się z wieloma aplikacjami chwalącymi się stosowaniem metod powtórek, ale według mnie na uwagę zasługują jedynie dwie, a właściwie jedna: wspomniane przeze mnie wcześniej ANKI oraz SuperMemo. Na bazie krzywej zapominania powstała metoda SuperMemo, a ANKI bazuje na jednej z pierwszych wersji metody SuperMemo właśnie. 

Dodatkowo, na stronie SuperMemo znajdziecie wiele artykułów dotyczących krzywej zapominania i przeprowadzanych badań, na podstawie których powstała własnie metoda SuperMemo. Zapaleńców zachęcam do lektury.

Nie muszę się już wysilać?

Czy takie metody zoptymalizowanych powtórek oznaczają, że nie musimy się już wysilać w nauce? Absolutnie nie! Skojarzenia musimy zbudować sami, przywołać z pamięci również, to jest wysiłek. Ale możemy oszczędzić czas i zoptymalizować to, co powinniśmy powtarzać. Warto!

Jakie są Wasze doświadczenia z metodami powtórek? Znacie, stosujecie? Działają?
/
slowlingo, moda w Hiszpanii, kultura hiszpańska

W polskim tak nie ma

Zastanawiałeś/łaś się kiedyś jak wiele różne języki mają wspólnego? Czy pewne struktury gramatyczne się powtarzają i ewentualnie dlaczego? Idę o zakład, że wielokrotnie ucząc się języka obcego w lekkim oburzeniu stwierdzałeś/łaś, że dany element językowy jest nielogiczny i w sumie to dlaczego w ogóle się tak go używa, bo przecież w polskim tak nie ma i dajemy radę.

Inne spojrzenie

Nauka innych języków otwiera oczy. Nie tylko ma sprawy kulturowe, ale również na nasz własny język. Ucząc się angielskiego, a potem hiszpańskiego zauważyłam w języku polskim  struktury, które wcześniej myślowo omijałam. Zorientowałam się, że te struktury wyrażają rzeczy w niemalże identyczny sposób. Zauważ, że mówię o podobieństwach w językach z trzech różnych grup: germańskiej (angielski), romańskiej (hiszpański) oraz oczywiście słowiańskiej (polski).

slowlingo, języki, angielski, nauka jezyków
Źródło:pixabay.com

Chcę żebyś...

Dla mnie osobiści zawsze najbardziej uderzającym tożsamym aspektem jest aspekt niedokonany - Perfect oraz tryb łączny (Subjunctive). Często słyszę pytanie dotyczące Perfectu: "Ale tego się przecież wcale nie używa, prawda"? Możesz sobie wyobrazić dziwienie w oczach, gdy mówię, że nie tylko się używa, ale że nawet istnieje w języku polskim. I też się jeszcze używa!

Najlepiej widoczny aspekt Perfect w języku polskim jest w frazach z czasownikami modalnymi. Polskie:
Powinnam była lepiej przygotować się do egzaminu.
to nic innego jak angielskie 
I should have gotten better prepared for the exam.

A co powiesz na to:
Chciałabym, żeby ona była bardziej rozsądna.
versus
I wish she were more reasonable.

Otwórz oczy

Nie chcę tym postem wykładać zasad gramatyki angielskiej ani tym bardziej polskiej. Chcę zachęcić Cię przy kolejnej gramatycznej trudności czy zagwozdce do refleksji i dystansu. Być może dana struktura jest Ci dobrze znana, używasz jej intuicyjnie od lat, tylko jeszcze tego nie wiesz? Pamiętaj, gramatyka opisuje świat i relacje pomiędzy wykonawcami oraz czynnościami. Najprawdopodobniej i w Twoim języku zachodzą relacje wyrażone w bardzo podobny lub nawet identyczny sposób.

Bardzo ciekawi mnie, jakie podobieństwa pomiędzy językami udało się tobie zaobserwować? Koniecznie podziel się nimi w komentarzach.

Każdy uczy się inaczej

To święta prawda. Każdy z nas uczy się nieco inaczej. Różni nas tempo nauki, ilość pracy, którą musimy włożyć w naukę, to jakie skojarzenia zostają w naszej pamięci. Jest jednak kilka ogólnych naukowo udowodnionych zasad, które pozwalają zmaksymalizować efektywność naszej nauki. Jakie to zasady?

slowlingo, nauka języków, skuteczna nauka
Źródło:pixabay.com

5 zasad skutecznej nauki języków1

Te zasady pozwolą Ci zoptymalizować proces zapamiętywania uczonych informacji. Zapamiętasz szybciej, skuteczniej i na dłużej oraz nie zmarnujesz czasu na niepotrzebne powtórki.
  1. Ucząc się nowych treści (słówek czy gramatyki) buduj osobiste skojarzenia. Każde nowe wyrażenie połącz z przeżyciem, które masz już za sobą. Buduj kolejne połączenia neuronowe.
    Odpowiedz sobie na przykład na takie pytania: "Kiedy miałem/am ostatnio styczność z... (
    wstawić obce słówko)"?, "Jakie znaczenie w moim życiu ma... (wstawić obce słówko)"?
    Np: "Jakie znaczenie w moim życiu ma desarrollo personal"? (hiszp.: rozwój osobisty)
  2. Gdy uczysz się jakiejś frazy, od razu spróbuj przywołać ją z pamięci (ang: tzw. recall). Nie sugeruj się tylko tym, że dopiero przecztałeś/aś ją. Natychmiastowe przywoływanie z pamięci daje dużo lepsze rezultaty w zapamiętywaniu treści, niż dłuższe "studiowanie" danej treści bez wysiłku przypomnienia jej sobie.
  3. Nie ucz się za dużo - brzmi interesująco? ;-) Nie ma sensu jedynie pozornie uczyć się więcej niż mózg potrzebuje do zapamiętania treści. Jeśli przywołując dany element z pamięci pamiętasz go, przejdź dalej. 
  4. Stosuj metody powtórek - tzw. spaced repetitions. Dzięki temu będziesz powtarzać tylko te zwroty i zasady, które są bliskie zapomnieniu. Oszczędzisz czas i nie przetrenujesz mózgu, powtarzając tylko to, co faktycznie tego wymaga. Możesz korzystać w wersji analogowych (np. metoda Leitnera) lub elektronicznych (np ANKI).
  5. Przy każdej powtórce wzmacniaj skojarzenia i dodawaj nowe informacje. Gdy po raz kolejny powtarzasz dany element językowy od nowa "przepisujesz' jego historię w Twoim życiu. Być może wydarzyły się nowe rzeczy, które możesz dodać do tego elementu? Może desarrollo personal oznacza teraz dla Ciebie dodatkowe kursy zawodowe, naukę kolejnego języka lub ukończenie wymarzonego szkolenia.
Traktując uczone elementy językowe w ten sposób, zwiększasz swoje szanse na skuteczniejszą naukę języka. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o poszczególnych krokach, koniecznie śledź bloga, wkrótce pojawi się więcej szczegółowych informacji. Serdecznie zapraszam.


1 W bardzo przystępny sposób opisuje te elementy Gabriel Wyner w książce "Fluent Forever"

Czas postanowień i stawiania sobie wyzwań

W okolicy nowego pojawia się wiele postanowień, niektóre z nich dotyczą oczywiście nauki języka. W ubiegłym tygodniu popełniłam post, w którym zachęcałam Was do podjęcia językowego wyzwania styczniowo-noworocznego właśnie. W związku z tym postem, ale nie tylko, pojawiło się wiele pytań o to, jak utrzymać motywację. Już wcześniej pisałam o tym w inspirującym poście tutaj, a dodatkowe praktyczne przykłady na utrzymanie motywacji znajdziecie również tutaj

Bez względu jednak na to, jak bardzo zmotywowani do nauki języków czujecie się na początku Waszej drogi, często w trakcie podróży pojawiają się przeszkody negatywnie wpływające na zaangażowanie oraz nastawienie. Szczególnie destrukcyjnie działają "porażki". Słowo to nie bez powodu umieściłam w cudzysłowie. "Porażka" jest pojęciem względnym i dziś chcę się z Wami podzielić bardzo mądrą filozofią myślenia o swoich sukcesach i porażkach - ideą "mindset" czyli nastawiania.

slowlingo, growth mindset, nauka języków

Postanowienie noworoczne

Już we wrześniu zaproponowałam wyzwanie językowe. Codziennie przez 30 dni można było wykonywać zadania, które przybliżały do językowego celu. W związku z nowym rokiem i wszechobecnymi postanowieniami wielkich zmian i osiągnięć, w tym poście znajdziecie wszystkie zadania z wyzwania. Serdecznie zapraszam Cię do podjęcia tego styczniowo-noworocznego wyzwania językowego . Codziennie wykonuj jedno, kolejne zadanie, zobacz jak łatwo jest zacząć się uczyć.
slowlingo, wyzwanie językowe, nauka języków

Wyzwanie językowe

Dzień 1. wyzwania językowego.
Zastanów się jaki cel chcesz osiągnąć w nauce języka. Ale uwaga, bądź bardzo dokładny/a. Wyznacz termin realizacji i zastanów się, jak sprawdzisz czy Twój cel został osiągnięty. Zapisz cel w widocznym miejscu. Zerkaj na niego często. Odpowiadaj sobie szczerze, czy ten cel faktycznie chcesz zrealizować? Czy jest on realny.
Dzień 2. wyzwania językowego.
Jak tam Twój cel? Ustalony? Określony? Z datą realizacji? Bardzo dobrze. Dziś zastanów się jakie realne korzyści Ci przyniesie. Wypisz ich sobie przynajmniej 15. To da się zrobić. Unikaj ogólników, typu: "większe możliwości zawodowe", czy "ułatwione kontakty z obcokrajowcami". Szukamy konkretu. Podziel korzyści na kategorie.
Dzień 3. wyzwania językowego.
Masz jasno określony cel językowy. Wiesz, jakie korzyści Ci przyniesie.  UWAGA! >>Sprawdź, czy na pewno Twój cel i spisane korzyści są zbieżne!<<  Wydaje się dziwne? Wręcz przeciwnie, często pomiędzy celem, a tym, co postrzegamy jako korzyść zdarzają się różnice. Jeśli zaobserwujesz je u siebie, zmodyfikuj cel tak, aby był zgodny z korzyściami. Jeśli wszytko się zgadza - super! A teraz faktyczne wyzwanie na dziś. Wybierz 5 najważniejszych dla Ciebie korzyści i jednym zdaniem opisz, jak chcesz osiągnąć każdą z nich!
Dzień 4. wyzwania językowego.
Co Cię powstrzymuje? Jest coś takiego? Pewnie tak, skoro do tej pory tkwisz językowo w miejscu. Zastanów się dziś, co tak naprawdę Cię powstrzymuje przed nauczeniem się wymarzonego języka.
>> Nie jest wcale wymarzony (nie ten cel?)
>> Nie masz czasu? (ściema ;-p)
>> Nie masz motywacji (wewnętrzny leniuszek?)
etc., etc.

Wypisz wszystko, co przyjdzie Ci do głowy. Nie ograniczaj się. Zastanów się, skąd biorą się te ograniczenia. Czy to przypadkiem nie kwestia Twojego podejścia? Ok, to trudne zadanie, trzeba przyznać się do słabości, ale będzie dobrze. 
Dzień 5. wyzwania językowego.
Dziś kolejny smaczek. Kto "nie ma czasu" na naukę ręka w górę? ?
Kto dziś już siedział na fejsie? Kto wieczorem będzie grać na konsoli? A kto wczoraj zbierał pokemony?

Każdego dnia marnujemy mnóstwo czasu, który z powodzeniem moglibyśmy wykorzystać na naukę języka. Przez kolejne 5 dni obserwuj się, zapisuj wszystko, co robisz i jak długo, ale uczciwie.
Dzień 6. wyzwania językowego.
A dziś po prostu pójdź na spacer. Obserwuj świat i spróbuj go opisać w wybranym języku. Zanotuj wszystkie rzeczy, których nie wiesz, nie pamiętasz, nie potrafisz przekazać. W domu poszukaj informacji o tym, jak to zrobić. Jak ponownie pójdziesz na spacer, nie będzie już problemu.
Jeśli jeszcze wcale nie znasz języka, nie ma problemu. Podobnie - zapisz zwroty, których potrzebujesz do opisu i w domu poszukaj informacji o tym, jak to zrobić, jakiego słownictwa użyć. Zobaczysz jak łatwo zacząć naukę.
Dzień 7. wyzwania językowego.
Wybierz pierwszą korzyść ze swojej listy wraz z opisem realizacji. Rozpisz dokładnie plan realizacji krok po kroku. Zastanów się, jakich zasobów będziesz potrzebować. Masz do nich dostęp? Czego Ci brak? Jak możesz to zdobyć?
Dzień 8. wyzwania językowego.
Jaka inspirująca książka jest na twojej liście do przeczytania? Pamiętasz? Koniecznie ją odgrzeb. Jeśli nie masz nic takiego na Twojej liście, znajdź taką książkę już dziś. Nie odkładaj dłużej zakupu czy zamówienia.
Oczywiście dla każdego "inspirująca" znaczy co innego: może to być książka kucharska, relacja podróżnicza, wybrane zagadnienia z psychologii, czy beletrystyka. Nie ma to znaczenia. To ma być coś, co chcesz przeczytać, na co czekasz!
Dlaczego to ważne w nauce języków? Dlatego, że czas zacząć budować pozytywne skojarzenia z Twoją nauką języków! Inspirująca książka da Ci energię potrzebną na początku nauki i oczywiście zainspiruje do nowych wyzwań, a w trakcie będzie wspierać naukę. Czytając ją i delektując się treścią, buduj skojarzenia z językiem, którego chcesz się uczyć. To zdziała cuda. Zatem do księgarni!
Dzień 9. wyzwania językowego.
Dziś zastanów się co Cię odpręża i relaksuje. Dzięki czemu możesz się wyciszyć? Czy udaje Ci się to praktykować każdego dnia? Jeśli nie, pomyśl, co zrobić, by jednak stosować to na co dzień. Relaks jest bardzo ważny w nauce, pozwala lepiej wykorzystać możliwości mózgu i utrzymać koncentrację.
Spróbuj się świadomie zrelaksować a potem pouczyć języka. Zobacz, jaką ogromną różnicę odczujesz.
Dzień 10. wyzwania językowego.
Czas stanąć w obliczu wyzwania dnia piątego. Podlicz wszystkie zjadacze czasu i zmarnowany czas, jaki udało Ci się zanotować przez ostatnie 5 dni. Pomyśl, czym możesz je zastąpić. Jakie czynności możesz wprowadzić, by każda chwila wiązała się z nauka języka. Dzięki temu możesz zyskać nawet kilkanaście godzin na naukę języka w tygodniu.
Dzień 11. wyzwania językowego.
Dzisiaj zrewiduj swoje ograniczenie i już teraz zdecyduj jak się ich pozbyć. Już wiesz skąd się biorą i gdzie mają źródło? Super, łatwiej będzie je wykorzenić! Trzymam kciuki.
Dzień 12. wyzwania językowego.
Dziś czas na internet. Znajdź na YouTube lub w innym miejscu filmik/kanał w interesującym Cię języku i o ciekawej dla ciebie tematyce.
Usiądź wygodnie z kubkiem kawy, herbaty lub kakao i delektuj się treścią. Obejrzyj ponownie i wypisz wszystkie ciekawe zwroty, które udało Ci się wyłapać. Jeśli nie znasz języka, możesz zacząć od bajek dla dzieci. Tak też można się przecież zrelaksować. Zastanów się, co udało Ci się dzięki temu zyskać?
Dzień 13. wyzwania językowego.
Wybierz drugą korzyść ze swojej listy wraz z opisem realizacji. Ponownie rozpisz dokładnie plan realizacji krok po kroku. Zastanów się jakich zasobów będziesz potrzebować?
Czy udało Ci się zrobić cokolwiek w kierunku realizacji pierwszej korzyści? Jeśli tak, to gratulacje! Jeśli jeszcze nie, to nie zwlekaj. Bierz się do pracy, nim nazbiera się więcej!
Dzień 14. wyzwania językowego.
Zastanów się jaki aspekt związany z nauką języka Cię paraliżuje i masz wrażenie, że przerasta? Dlaczego tak jest? Dziś usiądź i ogarnij temat. Jeśli to gramatyka: poczytaj, obejrzyj filmik z zastosowaniem, spróbuj zrozumieć; jeśli wymowa: posłuchaj, powtórz, nagraj się, etc.

Uwaga: Nie chodzi tu o ograniczenia wewnętrzne, które powstrzymują Cię przed działaniem.
Dzień 15. wyzwania językowego.
Wybierz narzędzia, którymi chcesz dalej planować i realizować swoją naukę języka. Zrób listę min. 10 rzeczy, z których chcesz/możesz codziennie korzystać (książka, aplikacja, czasopismo, fiszki, podcast etc.). Czy masz pod ręką któreś z nich? Jeśli nie, koniecznie już dziś zacznij je zbierać.
Dzień 16. wyzwania językowego.
Czy na Twojej liście są jeszcze jakieś ograniczenia? Jeśli tak, przeanalizuj je i zastanów się, czy wciąż są aktualne. Dziś Twoja perspektywa na nie powinna być już inna. Przez ostatnie dwa tygodnie, dzień po dniu, pokazywałam Ci, jak niewielkie kroki mogą zmienić bardzo dużo. Dziś poczuj się wolny/wolna od ograniczeń!
Dzień 17. wyzwania językowego.
10. dnia wyzwania zadałam Ci rachunek sumienia - spisanie, ile czasu marnujesz. Czy być może przez ten tydzień coś się zmieniło?
Czy udało Ci się lepiej wykorzystać czas i przeznaczyć go na naukę języka? Jeśli tak, to wspaniale! Pogratuluj sobie i zapisz w widocznym miejscu, ile czasu wykorzystujesz lepiej każdego dnia.
Jeśli jeszcze nie, koniecznie wprowadź w życie zmiany już dziś. Zobaczysz, że zyskasz tyle czasu, że będziesz w stanie realizować również inne cele.
Dzień 18. wyzwania językowego.
By pomóc Ci w realizacji wczorajszego wyzwania, dziś mam następującą propozycję: zaplanuj dokładnie rutyny i nawyki nauki na najbliższy tydzień: artykuł w języku docelowym do porannej kawy, słówka z fiszek przed snem, etc. etc. Potem dzielnie je realizuj!
Dzień 19. wyzwania językowego.
Napisz coś! Cokolwiek, ale nie byle co. Napisz tekst o swojej pasji w języku, którego chcesz się nauczyć lub się uczysz. Wykorzystaj wszelkie sposoby, by to osiągnąć: godziny spędzone nad kartką, słownik, artykuły, czy choćby wspomóż się Google Translate.
Najważniejsze, że wyciągniesz z tego wartość - nauczysz się czegoś nowego, a osiągając tak trudny cel poczujesz się wspaniale!
Dzień 20. wyzwania językowego.
Wyobraź sobie siebie za jakiś czas, gdy będziesz mieć za sobą realizację niektórych celów językowych i będziesz dokładnie tam, dokąd zmierzasz.
Udało Ci się wiele osiągać, znasz język, ale nadal z przyjemnością się go uczysz (bo nauka języka nigdy nie ma końca ;-), masz poczucie, że każdego języka możesz się nauczyć i wszystko możesz zdobyć.
Czujesz się świetnie, prawda? Zapamiętaj to uczucie i myśl o nim każdego dnia. Będzie Cię motywować do dalszej pracy.
Dzień 21. wyzwania językowego.
Wybierz 3. korzyść ze swojej listy wraz z opisem realizacji. Masz już wprawę w planowaniu kroków i budowaniu rutyn - nawyków pracy z językiem. Będzie Ci łatwiej realizować kolejne. Zauważ, że wiesz już jak zrealizować cel, osiągając 3 korzyści! To ogromny postęp w Twojej nauce. Może Cię przepełniać duma!
Ale uważaj, plan jest, ale czy realizacja postępuje? Czy udało się faktycznie osiągnąć poprzednie dwie korzyści? Nie zabieraj się za trzecią, o ile poprzednie jeszcze czekają na realizację!
Dzień 22. wyzwania językowego.
Po raz kolejny będziesz dziś planować, ale planować same przyjemne rzeczy. Dziś zacznij planować… podróż! Dokąd marzysz, by pojechać? Napisz to miejsce na kartce i przyczep w widocznym miejscu. Zrób burzę mózgów i wypisz wszelkie pomysły na realizację tego planu. Na końcu wypisz obok miejsca to, w jaki sposób nauka języka pomoże Ci tam dotrzeć.
Dzień 23. wyzwania językowego.
Zminimalizuj przeszkadzacze w twoim otoczeniu. Rozejrzyj się i zobacz, co zagraca Twoją przestrzeń. Pozbądź się wszystkiego, co nie jest Ci potrzebne i co Cię bezpośrednio nie uszczęśliwia. Poczujesz prawdziwe oczyszczenie.


Dzień 24. wyzwania językowego.

Wykonaj pierwszy krok, który faktycznie zbliży Cię do realizacji Twojej podróży: kup przewodnik, sprawdź ceny biletów lotniczych, sprzedaj niepotrzebne rzeczy z wczoraj i zacznij zbierać na wyprawę życia. Możliwości jest wiele, zrób ten pierwszy krok.
Aha, i koniecznie poszukaj kursu survivalowego w języku miejsca do którego chcesz się wybrać!
Dzień 25. wyzwania językowego.
Dziś ugotuj potrawę pochodzącą z kraju języka, którego się uczysz. Proste? Proste. Wybierz coś, co Ci odpowiada lub totalnie zaszalej z nieznanymi nowościami.
Dzień 26. wyzwania językowego.
Znajdź zagranicą ofertę pracy, która Cię interesuje. Przygotuj aplikację i prezentację siebie w języku obcym, tak jakby rozmowa kwalifikacyjna faktycznie miała się odbyć. Użyj wszelkich środków i narzędzi, by dobrze się do tego przygotować. Zobaczysz, że to wykonanie tego zadania doda Ci pewności siebie. Kto wie, może faktycznie zaaplikujesz?
Dzień 27. wyzwania językowego.
Dziś kolejne zadanie kreatywne. Nagraj podcast w języku obcym. Nie przejmuj się, jeśli nie znasz języka w stopniu zaawansowanym, po prostu zrób to najlepiej jak potrafisz. Opowiedz o czymś co lubisz, co Cię fascynuje, czym chcesz się podzielić. Ale podejdź do tego profesjonalnie, postaraj się wyedytować plik, tak jakby miał zostać opublikowany. Dlaczego to ważne? Chodzi o to, by przykładać się do realizacji zadań i budować dobre nawyki pracy.
Dzień 28. wyzwania językowego.
Nagraj film. Przygotuj krótki scenariusz przedstawiający sytuację, z którą zawsze borykasz się w języku obcym. Przygotuj się dobrze do tego zadania: przeanalizuj swoją reakcję, odegraj rolę, uwiecznij na nagraniu. Posiłkuj się tymi środkami, które masz, ale postaraj się sięgnąć wyżej i naucz się nowych rzeczy.
Dzień 29. wyzwania językowego.
Jesteś już u kresu wyzwania. Czeka Cię już tylko 1 zadanie. Do tej pory zadania skupiały się na Tobie i tym co sam/sama możesz zrobić, by poznać lepiej język i zanurzyć się w kulturę. Dziś zapukaj do nieznanych drzwi - wykorzystaj to, co już umiesz i zadziałaj w życiu w interakcji z innymi. Jeśli Twoja praca przez ten miesiąc była sumienna, na pewno dasz radę.
Dzień 30. wyzwania językowego.
Gratuluję! Udało Ci się dobrnąć do samego końca. Dziś podsumuj wszystko to, co udało Ci się osiągnąć: wyznaczyć cel, wyeliminować zjadacze czasu, inwestować czas efektywniej, podjąć realizację celów językowych i zanurzyć się w języku w wyzwaniach dnia powszedniego. To Twój ogromny sukces. Spisz to osiągnięcie i wracaj do niego codziennie, dodając nowe sukcesy. Podejmuj kolejne wyzwania.

Powodzenia!