Jak najlepiej przygotować się do certyfikatu językowego?

Czas na certyfikat


W zależności od języka i typu certyfikatu  terminy poszczególnych sesji wypadają bardzo rożnie. W przypadku niektórych egzaminów (np. TOEIC) sesje organizowane są nawet na życzenie o ile zbierze się grupa, a inne egzaminy i tak organizowane są przez cały rok, kilka razy w miesiącu (np. Cambridge). 

Ja certyfikaty językowe (niderlandzki → CNaVT i hiszpański → DELE) zdawałam w maju, dlatego na dwa miesiące przed majowymi sesjami postanowiłam przybliżyć Ci kilka prostych trików pozwalających optymalnie przygotować się do egzaminów w ciągu kilku miesięcy. Czasu jest niewiele, ale jeśli się przyłożyć, można nadrobić zaległości.

O tym, jakie konkretnie certyfikaty do różnych języków polecam napiszę jeszcze w przyszłości. Na ten moment zapraszam na kilka rozwiązań, które sprawdzą się bez względu na język i typ egzaminu.

Zanim zdecydujesz się na egzamin językowy...

Zanim zdecydujesz się zdawać certyfikat językowy, upewnij się, że Twój poziom języka pozwoli Ci go zdać. Dotyczy to w szczególności tych egzaminów, które wyjściowo zdaje się na konkretnym poziomie. Jeśli dopiero rozpoczynasz naukę danego języka, nie rzucaj się na głęboką wodę i nie celuj od razu w poziom zaawansowany, to oczywiste. Ale działa to jednak także w drugą stronę: nie zdawaj certyfikatu na najniższym poziomie A1, nie warto. O ile sytuacja tego od Ciebie nie wymaga (np. studia czy praca), polecam wstrzymać się z podchodzeniem do egzaminów językowych przynajmniej do osiągnięcia poziomu B1. Taki certyfikat ma większą wartość, gdyż odzwierciedla już całkiem funkcjonalną znajomość języka.

slowlingo, nauke języków, certyfikat językowy,

Nieco inaczej sprawa ma się z certyfikatami poziomującymi, czyli takimi, które nie stwierdzają, czy Twoja znajomość języka jest na danym poziomie czy nie, ale ogólnie określają Twój poziom. Tu także polecam odczekać, ale w tym przypadku ryzyko niezdania praktycznie nie istnieje. Chyba, że faktycznie masz poziom "0". 

Jak przygotować się do certyfikatu językowego?

Wiadomo oczywiście, że kluczowa jest wiedza. Jednak jakby nie patrzeć, egzamin certyfikacyjny jest stresującą sytuacją, która może nie odzwierciedlić Twoich faktycznych umiejętności. Dlatego warto sobie pomóc. Potraktuj przygotowanie się i zadawanie certyfikatu jako mini projekt. Zaplanuj działania i dobierz zasoby. Na przygotowanie do samego już certyfikatu daj sobie 2-3 miesiące.

W erze komputeryzacji i Internetu łatwo zapomnieć, że technologii nie będzie pod ręką podczas egzaminu: by sprawdzić słówko, czy pisownię trzeba będzie poszukać we własnej głowie. Dlatego warto dobrze się do tego przygotować i przypomnieć sobie niektóre analogowe sposoby.

1. 
Zabrzmi to być może banalnie, ale naprawdę działa - przećwicz zdawanie egzaminu na przykładowych zestawach. Często pojawia się bezpodstawny zarzut, że bez sensu jest konieczność przećwiczenia formatu egzaminu. Każdy egzamin musi mieć mniej lub bardziej złożoną formę i należy się z nią zapoznać wcześniej, by podczas samego egzaminu nie tracić czasu i nerwów na orientowanie się o co w tym wszystkim chodzi, po prostu. Przez cały czas pozostały do egzaminu, przynajmniej 2-3 razy w tygodniu przerabiaj zestaw egzaminacyjny.

2.
Inną korzyścią płynącą z przerabiania przykładowych zestawów egzaminacyjnych jest fakt, że często stanowią je egzaminy z ubiegłych lat. Tematy i zagadnienia często powtarzają się. Tak też było w moim przypadku. Dzień przed ustną częścią egzaminu DELE przerabiałam z lektorką (i egzaminatorką DELE) temat wpływu gier oraz ich roli w rozwoju i edukacji młodych ludzi. Bardzo podobny temat wylosowałam kolejnego dnia na egzaminie 😄😄😄.

3.
Niezwykle przydatne są właśnie lekcje przygotowawcze z egzaminatorem danego certyfikatu. Taki lektor zwróci Twoją uwagę na powtarzające się u zdających problematyczne kwestie i często popełniane błędy. Skupi się na tych aspektach, które są Twoją mocną stroną i podpowie jak ominąć te słabsze. Znajdź doświadczonego egzaminatora zawczasu. Umów się już wcześniej (min. 1-2 miesiące przed rozpoczęciem przygotowań) na serię zajęć przygotowawczych, na ostatnią chwilę możesz mieć problem ze znalezieniem wolnego lektora.  

4.
Znajdź dobry podręcznik przygotowujący do certyfikacji. Będą w nim zebrane typy zadań, kluczowe słownictwo i podpowiedzi gramatyczne. Wszystko podane w taki sposób, by skupić najważniejsze elementy w jednym miejscu. O rekomendacje poproś lektora/egzaminatora. Przygotowując się do DELE korzystałam z podręcznika Prisma Fusión B1+B2 i bardzo go sobie chwalę.

5. 
Przygotuj się dobrze na część ustną i pisemną. Koniecznie dobrze opanuj klasyczne i charakterystyczne dla danej formy frazy i zwroty, kolejność pojawiania się ich w wypowiedziach. Nawet jeśli będziesz mieć problemy z samą treścią, utrzymując schemat sprawisz dobre wrażenie.

6.
Bardzo dużo pisz. O tym, że to doskonałe ćwiczenie językowe wspominałam już w tym poście. Jeśli zazwyczaj piszesz na komputerze, koniecznie poćwicz pisanie ręczne. Pamiętaj, że nie będziesz mieć pod ręką sprawdzania pisowni, ani możliwości wykasowania wykreślonych elementów. Zazwyczaj nie ma czasu na pisanie na brudno, więc całą procedurę (oraz frazy i style) musisz mieć w małym palcu.

7. 
Minimum tydzień przed egzaminem zanurz się w język: słuchaj języka, oglądaj, czytaj, rozmawiaj, choćby ze sobą minimum kilka (5-6 lub więcej) godzin dziennie. Możesz ćwiczyć frazy z punktu 5. To niezmiernie przydatny i ważny etap. Jeśli do tej pory jeszcze Ci się to nie udawało regularnie, to ostatni dzwonek. To również polecam z własnego doświadczenia.

8.
Ucz się regularnie i intensywnie przez te 2-3 miesiące. Teraz nie ma czasu na odpuszczanie sobie. To gwarantuje Ci optymalne przygotowanie do egzaminu. A tylko naprawdę dobre przygotowanie obniży poziom stresu i niepokoju podczas samego egzaminu. Ja spędzałam ok. 2-3 godziny dziennie w czasie wysokiej jakości przez 2 miesiące przed egzaminem DELE.


Jeszcze tylko obrobina szczęścia

Jeśli sumiennie zastosujesz się do powyższych rad, pozostaje Ci już tylko liczyć jeszcze na odrobinę szczęścia, bo, bez względu na Twoją faktyczną wiedzę, szczęście zawsze się przyda - choćby przy losowaniu ulubionego tematu 😉. Powodzenia!

0 komentarze:

Prześlij komentarz