Pokazywanie postów oznaczonych etykietą e-learning. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą e-learning. Pokaż wszystkie posty
Pisząc ten post zastanawiałam się kto będzie nim najbardziej zainteresowany - czy osoby uczące się języków, czy lingwiści - językowcy, nauczyciele czy coachowie językowy, który myślą o obraniu podobnej ścieżki zawodowej. I na ten moment nie wiem. Dlatego proszę Cię, gdy skończysz czytać ten tekst - daj znać w komentarzu, co się do niego sprowadziło i skłoniło do przeczytania.

slowlingo, jak się uczyć, nauka języków, języki obce, strategie nauki języków

Dawno, dawno temu...

Od początku mojej pracy zawodowej wiedziałam, że chcę organizować naukę i szkolić. Nie miałam sprecyzowanej ścieżki, ale naturalną siłą rzeczy działałam w językach, bo to od zawsze sprawiało, że czułam się jak ryba w wodzie. Dwie filologie dały początek, a kolejnym etapem była podyplomówka z zarządzania projektami, która wynikła poniekąd samoistnie z pracy przy językowych produktach e-elarningowych.

Kolejne kroki

Zdarzało mi się oddalać nieco od tematyki językowej oraz szkoleniowej, ale zawsze wracałam, nie czując się komfortowo w obszarach niezwiązanych z edukacją. Wiedziałam już, że to pole zawodowe chcę zagospodarować. Ciągnęło mnie jednak zawsze także do aspektów biznesowych, które mocno przebijają w moim podejściu do nauki języka, i o których możesz czytać w całej serii postów "Biznesowo o językach."

Czułam się rozdarta pomiędzy pracą stricte na języka i na kwestiach biznesowych. To był moment, kiedy postanowiłam wystartować z blogiem i zająć się organizacją językowych procesów edukacyjnych. Od krótkiego czasu pracowałam wtedy także na coachingu językowym i idealnie trafiłam z rozdmuchaniem tego pomysłu właśnie na początku działalności blogowej. Po kilku latach coaching językowy wszedł na stałe do mojego wachlarza pomocy edukacyjnych.

Nie tylko języki

Na początku pracowałam tylko na projektach językowych, ale z czasem na rynku wzrosło zapotrzebowanie także na inne projekty rozwojowe. Zgłaszało się do mnie coraz więcej firm zainteresowanych wdrażaniem kompleksowych pomysłów na edukację. Chciano, by od początku do końca zaprojektować i wdrożyć plan nauki, wesprzeć go wszelkimi możliwymi narzędziami, w tym coachingiem i  kursami e-learningowymi.

Języki jako nauczana materia coraz bardziej ustępowały miejsca językom, jako narzędziu do budowania wizerunku oraz relacji z klientami. Mi coraz mniej doskwierał fakt, że nauczanie języków od postaw odchodzi na boczny tor i przeradza się w konwersacje biznesowe (o brandingu, marketingu, FMCG, fotografii, motoryzacji etc.).

Krok (prawie) ostatni

Ostatnie kilkanaście miesięcy (wyszedł z tego grubo ponad rok) skupiałam się mocno na kontaktach B2B - czyli business-to-business - i współpracy z większymi podmiotami prawie wyłącznie nad wspomnianymi powyżej kompleksowymi projektami edukacyjnymi. 

Doba ma tylko 24 godziny, więc mój fokus na jednym typie kontrahentów oznaczał rezygnację z innego, niestety. Wraz ze wzrostem liczby dużych zobowiązań, musiałam rezygnować z mniejszych, indywidualnych.

Szalony koniec roku 2018

Bardzo dużo zadziało się pod koniec roku, wspominałam o tym we wcześniejszym poście. To właśnie wtedy zaproponowano mi współpracę na wyłączność jako strategowi edukacyjnemu przy sporym projekcie edukacyjnym. Było to bardzo ciekawe wyzwanie, ale w pełnym wymiarze. Zdecydowałam się więc zawiesić pomniejsze współprace i zaryzykować. Na razie jestem bardzo zadowolona, jednak zawsze, taka współpraca na wyłączność i zastopowanie innych działań wiążą się z ryzykiem. To, co zyskałam, to brak konieczności zabiegania o kolejne, nowe kontakty i możliwość skupienia się na rozwijaniu umiejętności i budowie własnej marki (tak, wiem, brzmi to modnie). 

Języki wykorzystuję na co dzień, uczę się aktywnie dalej hiszpańskiego i niemieckiego, właśnie ponownie aktywowałam konto busuu premium i stawiam pierwsze kroki w arabskim (😎).

Języki na pierwszym miejscu

Języki  nadal są na pierwszym miejscu w mojej edukacji i zawodowej pracy. To dzięki nim znajduję i mogę podejmować kolejne wyzwania. A jak z językami aktualnie stoisz Ty? Podziel się w komentarzu.

Darmowe kursy online w wysokiej jakości, czy to możliwe?

O nauce z kursami typu MOOC (Massive Open Online Courses) wspominałam już wielokrotnie i pisałam o nich także tutaj. Czym są MOOCi? To ogólnodostępne, darmowe (zazwyczaj) kursy online, oferowane na agregujących je platformach (o nich więcej za chwilę). Większość z nich posiada także wersje płatne, umożliwiające zdobycie certyfikatu.

Sama uczyłam się do tej pory głównie z jednej platformy - Coursera. Zdobywałam wiedzę z zakresu nauczania online, strategii uczenia się, biznesu, gier czy kina. Mogę śmiało powiedzieć, że jakość nauczania i materiał dydaktyczny nie odbiegają jakością od programów uczelni wyższych. Co więcej, w niektórych przypadkach nawet je przewyższają.

slowlingo, nauka online, MOOC, nauka języka, e-leargning

Ostatnio natknęłam się na całą gamę nowych, niezwykle dla mnie ciekawych kursów na platformach innych niż wcześniej proponowana Coursera. W związku z tym postanowiłam rozszerzyć propozycje dla Ciebie o te nowe platformy i dostępne na nich kursy językowe.

MOOC językowe - nauka języka online

W tym wpisie polecę Ci kursy językowe dla języków innych niż angielski. Kursów typu MOOC do nauki gramatyki, pisania, słówek właśnie po angielsku jest oczywiście masa i bardzo trudno byłoby wybrać zaledwie kilka. Zachęcam Cię jednak do przejrzenia również oferty tych kursów, jeśli interesuje Cię język angielski. Ja jednak skupię się na innych językach.

Zanim przedstawię konkretne propozycje, wspomnę krótko o zaletach kursów MOOC w nauce języka:
  • darmowe ;-)
  • ok, inne źródła także są darmowe (np. video na YouTube czy blogi językowe), ale kursy MOOC oferowane są przez uczelnie wyższe, gwarantują zatem wysoki poziom (nie ujmując wcześniej wspomnianym źródłom)
  • w lekkiej formie zbliżonej do rozmaitych zasobów internetowych skupiają kluczowe zagadnienia i nie wymagają przekopywania się przez ogrom wszystkich zasobów dostępnych w sieci.
Czy mają jakieś wady? Niestety większość dostępna jest w języku angielskim, ale część posiada napisy. Mimo wszystko uważam, że warto rzucić na nie okiem. Gotowi?
_________________________________________________

➢ edX - platforma Harvard i MIT
  • Tu chciałabym skupić się na kursie języka włoskiego. edX oferuje całkiem spory kurs na poziomach:
  • Kurs oferuje video sytuacyjne, podcasty, lekcje video, szablony gramatyczne, fora dyskusyjne. 
  • Wśród użytkowników kurs ma ocenę 4,5/5.
➢ Coursera
Coursera oferuje sporo kursów dla języków azjatyckich i to one, oprócz angielskiego dominują w ofercie:
FutureLearn - platforma, z której jeszcze nie korzystałam. Oferuje także język włoski, ale obecnie dostępne są tylko niektóre moduły, więc pomijam go w tym zestawieniu. Skupię się na innych, specjalistycznych i tematycznych kursach:
  • podstawowy kurs języka niemieckiego autorstwa the Open University, skupiający się na aspektach zawodowych i komunikacji międzykulturowej,
  • podstawy języka fryzyjskiego, przygotowany przez Uniwersytet w Groningen,
  • moje zainteresowanie wzbudził także kurs dotyczący języka i kultury irlandzkiej: Irish 101,
  • ostatecznie polecam kurs hiszpańskiego w ujęciu kultury Ameryki Łacińskiej, który porusza także kwestie kulturowe obszarów Meksyku, Kolumbii, Peru and Argentyny.

Czy coś Cię zainteresowało? Daj znać z komentarzach, czy znasz kursy MOOC i czy już się z nimi uczyłeś. Koniecznie przeszukaj też całą ofertę kursów językowych, oferowanych przez te oraz inne platformy. Serdecznie polecam.

Uczę online już 10 lat, a oni wciąż się dziwią...

slowlingo, online, nauka języka języka

Sporo piszę o nauce online, odnoszę się do niej prawie w każdym poście i wydawać by się mogło, że wszystko zostało już powiedziane. A jednak nie.

Ja tak nauczam języków już prawie 10 lat (i tak też się uczę języków.) W mojej ofercie jest jasno napisane, że zajęcia językowe odbywają się właśnie online. Mimo tego,  średnio 2-3 razy w miesiącu mam zapytanie od potencjalnych klientów o naukę stacjonarną: 
"Tylko tak normalnie, nie żadne online" - słyszę lub czytam.
Po kolejnym takim komentarzu, nie wytrzymałam i dopytałam, skąd ta niechęć do nauki przez Internet. W odpowiedzi usłyszałam, że wyjście z domu jest bardziej motywujące niż siedzenie przed komputerem. Podejrzewam jednak, że nie o motywację chodzi, ale o ekstrawertyczną potrzebę realizacji kontaktu z innymi.

Dlatego postanowiłam napisać post, który podsumuje zalety nauki online, wskaże grupę docelową i przedstawi mnie i moje lektorskie doświadczenia.

Online nie jest dla każdego

Wyobraź sobie duszę towarzystwa, która (który) kwitnie, gdy może wchodzić w interakcje z innymi. Potrzebuje tych interakcji, by codziennie funkcjonować, czerpie z nich energię i dobry humor. 100%-owy ekstrawertyk.

A teraz posadź go/ją przez ekranem komputera w ciszy i skupieniu, bez publiki, jedynie przed samym sobą i każ wykonywać skomplikowane procesy umysłowe - czyli uczyć się. Szybciej wyjdzie z siebie, niż się czegoś nauczy. Ekstrawertyk najlepiej odnajdzie się na zajęciach grupowych, 1:1 szybko go znudzą.

Zupełnie odwrotnie będzie z introwertykiem, który energię i siłę do działania czerpie ze spokoju i ciszy. Zajęcia 1:1 w domowym zaciszu, ulubionym fotelu będą idealnym środowiskiem do realizowania językowych celów.

Powyższe podsumowanie to oczywiście duże uproszczenie, ale  po prawie dziesięciu latach obserwacji uczniów nasuwają mi się takie wnioski. 

Nauka online - opinie moich uczniów

Poprosiłam moich uczniów online o wypełnienie ankiety dotyczącej nauki języków online ogólnie oraz konkretnie ze mną. Oto krótkie posumowanie.

slowlingo, nauka języka online, e-learning

>> Dlaczego wybrałeś/aś ten sposób nauki języka?
  • Problem z możliwością nauki F2F (face-to-face - czyli na żywo) w godzinach które mi odpowiadały.
  • Wygoda, oszczędność czasu (dojazdy).
  • Personalizacja.
  • Wybrałem ten sposób nauki języka ponieważ jest to dla mnie najkorzystniejsza metoda nauki.
>> Jakie konkretne korzyści udało Ci się zyskać ucząc się online, które trudno lub niemożliwe jest uzyskać w nauce F2F?
  • Elastyczność dopasowania godzin lekcyjnych do czasu w którym mogę poświęcić się nauce.
  • W przeciwieństwie do tradycyjnych zajęć lektor mógł poświęcić mi 100% swojej uwagi, którą nie musiałem się dzielić z innymi uczniami.
  • Multimedialność kursu, aktualność, jego personalizacja.
  • Większa pewność siebie, większy komfort podczas nauki, mniejsza presja.
>> Najatrakcyjniejsze cechy nauki online to:
  • wygoda
  • spokój
  • efektywność
  • elastyczność
  • oszczędność czasu
  • różnorodność
  • technologia
Idealną proporcją w nauce online okazuje się być pół na pół: 50% nauki własnej - 50% nauki z lektorem (tłumaczenie zagadnień, konwersacje). 

Jeśli potrzebujesz jeszcze więcej argumentów ZA nauką online, koniecznie przeczytaj wpis Olgi o nauce hiszpańskiego online. 

"Karolina, jesteś super!"*

Nie ukrywam, że to mój ulubiony *komentarz (niestety anonimowy) dotyczący mnie, jako lektora 💕. Nasze relacje moi uczniowie opisali w następujący sposób:
  • Przyjacielskie, pozytywne.
  • Czuję bardzo dobry kontakt z Karoliną oraz dużą swobodę podczas naszych rozmów.
  • Czuję, że Karolinie zależy na tym żebym się nauczył jak najwięcej, a nie jest to tylko okazja do zarobienia pieniędzy.
  • Otwartość, ciekawość drugiej osoby, elastyczność, uśmiech!, wyrozumiałość
  • Swoboda wypowiedzi, luźne relacje, ciekawe materiały, poczucie humoru.
O tym, że dobrze pracuje się moim uczniom ze mną i odwrotnie świadczy m.in. również fakt, że z Wojtkiem, który wypowiedział się w ankiecie, współpracowaliśmy razem aż 8 lat. Z kolej Waldek, którego opinie również możecie przeczytać powyżej, czekał na mój powrót do pracy cały rok. Wielu uczniów po przerwie w nauce wracało do mnie. 

Marta, super ambitny strateg i ewangelista design thinkingu stwierdziła:
(...) dzięki Karolinie ze SlowLingo mój angielski poszybował hen wysoko.
Jestem super 😉


A jakie są Twoje doświadczenia z lektorami i nauką online? Czy uważasz, że to rozwiązanie dla Ciebie? Jak postrzegasz swojego lektora?

Roczne wyzwanie

Rok temu podjęłam wyzwanie busuu - wykupiłam roczny dostęp do wersji Premium usługi oferującej kursy językowe online. O rozpoczęciu wyzwania przeczytacie tutaj.

slowlingo, aplikacja, busuu online, nauka języków
Źródło: kamoobpics
Poza sama nauką języków hiszpańskiego i niemieckiego chciałam także solidnie i dokładnie przetestować narzędzie pod względem funkcjonalności oraz treści językowych. Kilka cech ujęłam już w ubiegłorocznym tekście, ale sporo się w tym czasie zmieniło, dlatego zapraszam Was do zapoznania się w aktualną recenzją busuu Premium.

Busuu - rok użytkowania

Przez cały ten rok w busuu zachodziły różne zmiany, wiele gorszych rozwiązań zostało wyeliminowanych lub poprawionych. Poniżej znajduje się opis rozwiązań oferowanych przez busuu w opcji Premium na dziś.

slowlingo, aplikacja, busuu online, nauka języków
panel nauki busuu
Przypomnę krótko dlaczego w ogóle zdecydowałam się na tę opcję. Busuu jest łatwe w obsłudze, kompleksowe, i  oferuje możliwość konwersacji i sprawdzenie ćwiczeń pisemnych przez członków społeczności, w tym oczywiście native speakerów. Z busuu można uczyć się od zera do poziomu średnio-zaawansowanego, czyli od A1 do B2 (według CEFR). Przy tym jest korzystne cenowo - przy zakupie opcji Premium na rok wychodzi ok 17 PLN za miesiąc. 

😄 Pozostałe zalety busuu to:
  • potwierdzona badaniem naukowym skuteczność metody i aplikacji,
  • różnorodne ćwiczenia leksykalne i gramatyczne: wpisywanie, literowanie, przeciąganie, dopasowywanie, zaznaczanie,
  • dostęp w wersji webowej oraz na aplikacjach na iOS oraz Androida, pełna synchronizacja,
  • ciągłe rozwijanie o nowe funkcje oraz treści,
  • trener słownictwa do powtarzania słówek oraz powiadomienia przypominające dla słówek w aplikacjach mobilnych,
  • kompleksowe objaśnienia gramatyczne po polsku,
  • testy i certyfikaty, w tym prosty certyfikat od McGraw-Hill,
  • można uczyć się offline, ściągając kurs lokalnie,
  • bardzo sprawny support.
slowlingo, aplikacja, busuu online, nauka języków

😒 Busuu ma jednak pewne wady. Oto one:
  • pojawiają się sporadyczne błędy (są jednak sukcesywnie eliminowane),
  • gramatyka objaśniona jest kompleksowo, ale czasem stosowana jest zbyt trudna terminologia, w którą nawet ja, będąc lingwistą, musiałam się wczytywać,
  • możliwość nagrywania wypowiedzi do odsłuchu i oceny poprzez społeczność tylko w wersji webowej, w związku z tym powstaje rozjazd w ilości przerobionego materiału  - platforma ↔ aplikacja mobilna (np. w aplikacji 100%, na platformie 88%, bo do wykonania jeszcze nagranie). Nie jest to znacząca wada, ale trochę irytuje,
  • brak możliwości ustalenia celu nauki, np. w 3 miesiące poziom x - kilka lat temu była taka opcja i liczyła optymalne tempo nauki dla danego celu. Zdecydowanie przydatny gadżet,
  • brak motywacji ze strony busuu, gdy zrobi się przerwę w nauce (niegdyś przychodziły motywujące maile),
  • społeczność - bywa różnie z innymi użytkownikami serwisu, nie zawsze dostaje się miłe wiadomości, ale nie jest to oczywiście kwestia aplikacji per se,
  • poprawianie błędów - za poprawianie tekstów innych członków społeczności dostaje się busuu walutę; czasem jednak pojawia się jedynie skopiowany nasz tekst, bez merytorycznych poprawek,
  • ostatnio usunięto kursy biznesowe będące częścią oferty Premium (pozostały jedynie dla jęz. angielskiego).

Czy polecam?

Oczywiście, że tak! Busuu nie tylko daje chyba najbardziej kompleksowe rozwiązanie, ale także jest naprawdę proste i przyjemne w obsłudze. Jest doskonałym rozwiązaniem nie tylko do samodzielnej nauki, ale także jako uporządkowanie i przypomnienie znanej już wiedzy. 

A czy Wy korzystaliście już z busuu? Jakie są Wasze wrażenia? Czy wolicie może inne serwisy ze względu na lepsze funkcje?

Czas na prezenty

Święta Bożego narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. To ostatni moment, by zdobyć prezenty dla najbliższych. Chcę dziś zaproponować prezenty językowe dla już uczących się lub dopiero planujących naukę języków obcych.

nauka języków, slowlingo, co na gwiazdkę
Źródło:pixabay.com

Językowe prezenty - co dla początkujących?

W zależności od stopnia zaawansowania znajomości języka dobrze jest rozróżnić grupy, dla których wybieramy prezent.

Zacznę od grupy najbardziej oczywistej: osobom dopiero zaczynającym możemy sprawić ciekawe materiały do nauki. Wybór na rynku jest ogromny i ciężko ograniczyć się do zaledwie kilku propozycji. Warto jednak kierować się następującymi kryteriami w wyborze: 
  • Wybieraj solidne wydawnictwa, 
  • Dowiedz się, czy osoba dla której robisz prezent jest słuchowcem, wzrokowcem czy może kinestetykiem i dobierz materiał pod tym kątem: nagrania dla słuchowców, materiały obrazkowe dla wzrokowców, etc.,
  • Dodatkowo ustal, czy dana osoba woli uczyć się z książek / druku, czy może chętnie poeksperymentuje z kursem e-learningowym lub aplikacją mobilną.
Co możesz wybrać? Standardowe materiały do nauk, np. fiszki, gramatykę obrazkową lub właśnie dostępy do ciekawych kursów e-learningowych.

Językowe prezenty dla zaawansowanych

Dla bardziej zaawansowanych spektrum opcji nietypowych związanych z nauką języka jest dużo szersze. Może to być na przykład:
  • Książka w wybranym języku, np. ulubionego autora,
  • Wspólny seans filmowy, możecie nawet porzucić napisy i w całości oddać się pięknu języka,
  • Prenumerata dobrego magazynu / czasopisma / dziennika obcojęzycznego,
  • Gra planszowa w danym języku, np. z motywem z ulubionego serialu czy filmu (Monopoly, Clue[do], Ouija, Alcatraz i inne),
  • Gra komputerowa, np. RPG, gdzie jest sporo dialogów i precyzja językowa ma wpływ na akcję,
  • Zaawansowany kurs e-learningowy, etc.

Pomóż zrealizować cel

Doskonałym prezentem będzie pomoc w osiągnięciu korzyści i realizacji językowego celuNajważniejsze jest, by wspieraćJeśli ktoś uczy się języka, by kiedyś odbyć daleką podróż możesz delikatnie pchnąć jego lub ją w tym kierunku, np. rezerwując termin wycieczki lub dając inną namiastkę takiej wyprawy. Na przykład, zamiast organizować skomplikowaną i drogą wyprawę do Tokio, zorganizuj spotkanie z grupą Japończyków, albo wypad do japońskiego muzeum, itp.

Ważne jest także, by po prostu pozwolić się uczyć i pomóc zorganizować tak cenny czas na naukę. To czasem najlepszy prezent.

Gdy język to nie problem

Innym typem prezentów są te związane z przełamaniem wewnętrznych barier w nauce. Jeżeli ktoś, komu chcesz sprawić prezent ma problemy z nauką, np. od zawsze próbuje się nauczyć, ale "nie wychodzi", ciekawą opcją może być pakiet coachingu językowego. Coaching taki nie tylko pozwoli przełamać podstawowe bariery i w pewnych kwestiach wyjść poza strefę komfortu, ale także dobrać odpowiednie metody nauki, które będą bardziej skuteczne. 

Osobiście chętnie skorzystałabym z rezerwacji terminu wycieczki do Peru ❤✈ A jakie prezenty językowe Wam się marzą? 

Czy jednak uczyć się języków w Internecie?

Kontynuując ideę tego, jak się nie uczyć w Internecie, dziś chcę zaproponować kilka stron, narzędzi i aplikacji do nauki hiszpańskiego online, z których zdecydowanie warto korzystać. Osobiście uczyłam się z wszystkich, oprócz ostatniego. Z tymi aplikacjami nauka jest solidnie ustrukturyzowana i oferuje wysoką jakość oraz dużą wartość. Bez zbędnych więc formalności, zapraszam na hiszpański online.

7 narzędzi do nauki hiszpańskiego online

Źródło:pixabay.com

Drażliwy temat

Ile kosztuje nauka języka? Zdaję sobie sprawę, że temat opłat za lekcje może być nieco drażliwy zarówno dla lektorów jak i uczniów - kwestie finansowe wzbudzają zawsze wiele emocji. Postanowiłam jednak podjąć to zagadnienie, ponieważ powraca ono przecież każdorazowo, gdy nowemu klientowi przedstawiam(y) ofertę. 

Czasem (lub często) widzimy i słyszymy zaskoczenie z niewypowiedzianym na głos pytaniem "czemu tak drogo"? Stwierdzenie "drogo" jest zawsze względne, bez znaczenia jaki to towar, czy usługa. Nie będę więc tutaj porównywać cen i podawać widełek. Postaram się jednak wyjaśnić za co tak dokładnie płacisz lektorowi.

nauka online, koszt zajęć, ile kosztuje lekcja
Źródło:pixabay.com

Ile to kosztuje?

Decydując się na zajęcia 1:1 z danym lektorem często patrzymy tylko na stawkę godzinową za zajęcia. Na tej podstawie podejmujemy decyzję o współpracy. Rzadko zastanawiamy się nad tym, ile pracy wkoło tej jednej godziny dodatkowo wykonuje lektor. Nie mam tu oczywiście na myśli lektora, który zerka do Twoich materiałów 5 minut przed zajęciami i podczas nich improwizuje. Lektor, który przykłada się do swojej pracy, poświęca czas na dopasowanie i aktualizowanie planu nauki do Twoich bieżących potrzeb. Wykonuje przy tym ogrom dodatkowej pracy. O tym jakie cechy powinien posiadać profesjonalny lektor przeczytasz więcej tutaj.

nauka online, slowlingo, język obcy
Źródło: pixabay.com

Co się za tym kryje?
  • dobre przygotowanie merytoryczne lektora płacisz za lata nauki języka i dydaktyki.
  • przygotowanie programu nauczania - przygotowanie planu nauki i materiałów odpowiednich dla Ciebie zabiera często od kilku do kilkunastu godzin pracy.
  • faktyczne zajęcia - nawet ze z góry opracowanym planem działania trzeba na bieżąco przygotowywać się do konkretnych zajęć językowych. Do czasu samych zajęć dodaj ok 30%. Dla lektorów dojeżdżających na zajęcia do uczniów czas ten wynosi czasem nawet 200% samych zajęć lub więcej.
  • monitorowanie i raportowanie postępów ucznia
  • dokształcenie - o tym, że w każdym zawodzie trzeba się ciągle dokształcać nie muszę chyba nikogo przekonywać. Lektor musi na bieżąco śledzić trendy, rozwiązania, metody tak jak każdy inny profesjonalista. Wiąże się to z kolejnymi godzinami badan i analiz oraz często ze sporym kosztem.
  • infrastruktura Twojej nauki - jeżeli lektor pracuje na systemach e-learingowych musi również opłacić narzędzia, dzięki którym Twoja nauka jest efektywniejsza.
  • koszty prowadzenia firmy - o tym zapominamy chyba najczęściej. W skrajnych przypadkach koszty związanie z przeprowadzeniem 1 zajęć mogą wynosić 40-50% ceny. 

Ile to kosztuje? - przykładowa analiza

nauka języka, slowlingo, nauka online

Przyjmijmy następujące założenia:
  • przykładowy koszt brutto zajęć: 50 zł /za godzinę zegarową
  • ustalenie programu nauki dla 20 godzin zajęć (ok pół roku nauki):  5 godzin.
  • +30% czasu na przygotowanie 1 zajęć
  • monitorowanie postępów dla 1 zajęć: ok 30 minut.
  • dokształcanie lektora: ok 2 godziny tygodniowo.
Policzmy:
  • 5 godzin (300 minut) przygotowania programu : 20 zajęć = 15 minut na przygotowanie programu 1 zajęć
  • 30 %  z zajęć 60 minut = 20 minut
  • 120 minut dokształcania : ~ 30 godzin zajęć w tygodniu = kilka minut
Podsumowując czas poświęcony za jedne zajęcia:

60 + 30 + 15 + 20 + kilka minut = ponad 2 godziny pracy.

Gdy Ty płacisz przykładowe 50 zł, lektor zarabia 25 zł / godzinę brutto.

Kosztów prowadzenia firmy i infrastruktury już nie odliczam ;-( . 

Płacisz za dużo?

Jeśli koszt zajęć językowych wydaje Ci się wysoki, miej na uwadze, za co dokładnie płacisz. Jakość nauczania kosztuje, ale to inwestycja, która się zwróci dając Tobie najlepsze rozwiązania edukacyjne.

Lektorzy - zgadzacie się? Dodalibyście coś jeszcze? Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

Trendy 2016

Rok 2016 dobiega końca. Na początku roku pojawiło się kilka spekulacji na temat rozwoju trendów w uczeniu się i nauczaniu języków. Nie będzie zaskoczeniem, jeśli powiem, że trendy te skupiały się uczeniu mobilnym (aplikacje do nauki języków, np. busuu, duolingo, memrize, babbel, etc.) oraz personalizacji procesu nauczania. Te trendy utrzymują się stale od kilku lat. 

Co się zmieniło? Czy pojawiło się coś nowego? Na te oraz inne pytania odpowiem poniżej. 

nauka języków, e-learning, trendy w nauczaniu
Źródło: pixabay.com

Trendy 2017 - nauka mobilna, adaptive learning, nauka indywidualna

U podstaw nauki mobilnej leży dostępność mobilnego internetu oraz relatywnie niskie ceny sprzętu mobilnego. Z tego wyrósł trend BYOD - przynieś swoje urządzenie (z ang. bring your own device), który zakłada pracę na własnym sprzęcie, ale fokusuje się na nauczaniu szkolnym. 

Nauka mobilna ogólnie jako trend się utrzymuje na mniej więcej stałym poziomie, jednak w Polsce nie zaobserwowałam ogromnego wzrostu zainteresowania tą właśnie metodą nauki. Osoby, które wcześniej korzystały w e-learningu, korzystają nadal. Nowych użytkowników nauki mobilnej przybywa powoli. 

Uważam, że zdecydowanie warto promować e-learning, ze względu na bardzo wiele korzyści, które ze sobą niesie. Szczegółowo ogromną wartość e-learningu opisałam już wcześniej tutaj

Adaptive learning

O tym też już było. O adaptive learning pisałam tutaj. Zachęcam do przeczytania całości, ale streszczę, że według mnie bardzo trudno zaoferować adaptive learning w językach. 

Jest jednak na rynku coraz więcej firm oferujących takie rozwiązania. Te, na które natrafiłam, to między innymi:
Przez pewien czas testowałam Voxy, było całkiem przyzwoite, ale bardzo wysokie ceny mnie zniechęciły. Kusi mnie, by wypróbować Fluencia w nauce hiszpańskiego, niestety pozostałe produktu skupiają się na angielskim, więc póki co, dziękuję.

Indywidualna języków online

Trendem, który zdecydowanie się umacnia, jednak wciąż jest we wstępnej fazie, jest indywidualna nauka języków online. Teoretycznie, od lat można już spotkać się z ofertą kursów online z lektorem, jednak w praktyce trend ten dopiero się rozwija. 

Wiele osób, w tym również lektorów, niesłusznie uważa, że językowy e-learning z nauczycielem sprowadza się jedynie do konwersacji przez komunikatory typu Skype, czy Hangout. Nic bardziej mylnego. Elementów, które należy zaliczać do profesjonalnego warsztatu lektora online jest o wiele więcej. Część z nich opisuję w poście "10 cech dobrego lektora". 

Wiele niedociągnięć w tej kwestii wynika właśnie z faktu, że trend ten jest dość młody i nieznany. Wielu lektorów działa trochę po omacku. 

Co więcej, trend ten nie jest oficjalnie promowany. Dlaczego? Dlatego, że stwarza dużą konkurencje szkołom językowym, które nie mogą czysto konkurować z jakością nauki, jaką oferują zajęcia indywidualne. 

Dodatkowo, instytucje edukacyjne kładą nacisk na klasę, grupę, nie na indywidualne zajęcia. Nawet twórcy MOOCowego kursy "Learning to Teach Online" (Coursera) przyznali w odpowiedzi na moje pytanie, że obszar nauki indywidualnej jest zbyt nowy i niezbadany, by podejmować go w tym kursie. 

Podsumowanie

W Polsce trendy w uczeniu się i nauczaniu języków nie zmieniają się w szaleńczym tempie. Rok 2017 raczej nie przyniesie rewolucyjnych zmian.  Szczególnie widać wciąż niechęć i obawę przez używaniem rozwiązań e-learnigowych, zarówno wśród lektorów, jak i uczniów. Mam nadzieję na zmiany w tej kwestii i działam, by tak się stało. 

Korzystając z okazji chcę zaprosić lektorów języków obcych do udziału w moim kursie e-learningowym "Warsztat lektora online". Szczegóły dotyczące kursu znajdziecie >>>tutaj<<<. Polecam serdecznie!

Czy Wy zaobserwowaliście jakieś inne trendy w nauczaniu języków? Koniecznie podzielcie się obserwacjami w komentarzach.

Dzisiejszy post wyda się atrakcyjny zapewne dla grona lektorów, ale może nie tylko? Dzielę się z Wami moimi ulubionymi i sprawdzonymi patentami, dzięki którym praca lektora jest nie tylko dużo przyjemniejsza, ale także efektywniejsza. Przedstawiam Wam mój warsztat lektora - narzędzia, metody i triki pracy.

Źródło:pixabay.com

Skąd ja to wiem?

Jako lektor pracuję od ponad dziesięciu lat, zaczęłam jeszcze na studiach. Początkowo nie było to moje zajęcie docelowe, ale dość szybko zorientowałam się, że sprawia mi ogromną frajdę i do tego wychodzi mi całkiem nieźle. W międzyczasie, oprócz uczenia, pracowałam w firmach, gdzie zajmowałam stanowiska związane z biznesem i zarządzaniem. To właśnie kontakt z produktami edukacyjnymi, technologiami informacyjnymi i procesami biznesowymi sprawił, że dziś mam tak bogaty wachlarz umiejętności pozajęzykowych, które mogę wykorzystać w pracy lektora. 

Młotki, tablety i inne...

Wszystkie narzędzia, z których korzystam, są elektroniczne. Pracuję online, więc mnie wyobrażam sobie innego typu pomocy. Wszystkie wymienione narzędzia działają bez problemu także na urządzeniach mobilnych (yeeeey!)

Oto moja lista:
  • Trello - używam go do zarządzania uczniami, planowania zajęć, zbierania w jednym miejscu wszystkich linków, grafik, etc. do wykorzystania na zajęciach. Supersprawą jest to, że można podpinać materiały bezpośrednio z Dysku Google, OneDrive, Dropboxa, etc.
  • Dysk Google - chyba nie trzeba tu dużo wyjaśniać. Trzymam tu foldery uczniów - podsumowania zajęć, które im wysyłam, inne dokumenty związane z zajęciami. 
  • Dokumenty/Formularze Google - stosuję do szybkiego wypełniania raportów zajęć, sprawdzania prac pisemnych i innych.
  • Versal - buduję w nim kursy, śledzę postępy uczniów, testuję. Cudna sprawa. Więcej o Versal'u pisałam wcześniej tutaj. Mogę osadzać wideo, dokumenty Google, pisać teksty, wrzucać pdf'y, tworzyć testy: jednokrotnego wyboru, luk, oznaczania, dodawać grafiki i wiele, wiele innych.
  • Quizlet - buduję lub wykorzystuję gotowe listy słownictwa do implementowania w moich kursach. Fiszki z Quizlet można zaciągać do Versal'a.
  • Quill - świetne narzędzie do pracy własnej uczniów, niestety tylko dla języka angielskiego. Pozwala przypisywać uczniom zadania pisemne na ćwiczenia gramatyki oraz pisowni, które sprawdzane są automatycznie.
  • Grammarly - kolejne narzędzie zbudowane tylko do obsługi języka angielskiego. Pozwala sprawdzać automatycznie teksty pisane. W wersji bezpłatnej wyłapuje tylko najczęstsze i najbardziej podstawowe błędy, w wersji płatnej jest w stanie zidentyfikować około 200 różnych typów błędów w gramatyce i pisowni. To narzędzie jest bardziej dla ucznia, niż lektora, ale co bardziej zapracowany lektor może użyć go do zautomatyzowanego sprawdzania tekstów uczniów.
  • Prasa: NYT, TIME, the Guardian, Business Insider. Uwielbiam korzystać z prasy - do analizy tekstów oraz inspiracji w dyskusji.

To już wszystkie narzędzia, których używam obecnie. A z czego Wy korzystacie w pracy lektora? Możecie podzielić się świetnymi patentami na usprawnienie pracy? Koniecznie piszcie w komentarzach!
Z okazji setki fanów na blogu obiecane pyszności. Przede wszystkim bardzo Wam dziękuję, że jesteście. Mam nadzieję, że jeszcze wiele wspólnych projektów przed nami.



W ramach podziękowania za Wasze zaangażowanie, mam dla Was w prezencie kilka drobiazgów które są nieodłącznie związane ze SlowLingo i ideą "Language Learning is a Lifestyle". 


Co trzeba zrobić, by wziąć udział w rozdaniu: 
  • Przede wszystkim trzeba być fanem SlowLingo na Facebook'u. Jeśli jeszcze nim nie jesteś, polub stronę tu.
  • Wybrać ulubiony post z blog.slowlingo.pl. 
  • W komentarzach pod postem na fb ogłaszającym rozdanie należy wkleić link do wybranego posta oraz napisać, dlaczego wybraliście akurat jego. 
  • Podać wybraną nagrodę.
Co można upolować? Każdy uczestnik może wybrać 1 z dostępnych opcji:
  • 3 miesięczny dostęp do zaawansowanego kursu "Progressing to Advanced English" na platformie Versal
  • 3 półgodzinne indywidualne sesje coachingu językowego online.
  • udział w warsztacie "Język z jogą" (w Poznaniu) - termin i edycja do ustalenia (październik lub listopad 2016). 
Rozdanie trwa przez tydzień, od 7.09.2016 do 13.09.2016. Z wszystkich uczestników wybiorę trzech (3), których uzasadnienie będzie najciekawsze (moja subiektywna ocena). Po tym czasie, nie później niż do 18.09.2016, skontaktuję się ze zwycięzcami w sprawie ustalenia szczegółów odbioru nagrody.

Życzę powodzenia!


Ewolucje... rewolucje...

Nie wiem w sumie, czy to, co się teraz dzieje to wynik powolnej ewolucji, czy raczej rewolucyjna zmiana. Ale dzieje się i zmienia się.

nowości slowlingo, nauka języków, blog


Blog zdecydowanie ewoluował przez ponad dwa lata swojego istnienia. Ja też dojrzałam do tego, by zaangażować się w niego jeszcze bardziej i przekuć pasję w etatowe zajęcie. Powoli zmierzam w tym kierunku.

Rewolucyjne jest to, że wreszcie podjęłam wyzwanie prowadzenia własnej firmy i stworzenia własnej marki. To właśnie się dzieje. Chciałabym zaprosić Was na "premierę". 

Nowy kierunek

Kierunek, w którym zmierzam nie różni się bardzo od dotychczasowego. To wciąż strategie uczenia się języków, metody i modele absorpcji. Zwiększy się jednak nacisk kładziony na aspekt nauki języków jako stylu życia. Zgodnie z tym hasłem nauka języków jest nie tylko celem, ale też środkiem ku pełniejszemu korzystaniu z życia, poprzez sprawniejszy mózg, lepszą pamięć i rozwinięte umiejętności poznawcze, ale też dbanie o ciało i otoczenie. 

Mam szczerą nadzieję, że ta zapowiedź Was zainteresuje. Jesteście ciekawi szczegółów? Już w środę (10.08.2016) wszystkiego się dowiecie. By być na bieżąco, dołączcie do wydarzenia tutaj

Zapraszam serdecznie!

Serialowe love

Już kilkukrotnie poruszałam temat telewizji i jej roli w nauce języków. O tym, że telewizja jest najlepszym źródłem słówek kontekstowych przeczytacie więcej tutaj, a o dylemacie napisowym tu.

Wracam dziś do tematu telewizji przy okazji premiery 6. sezonu serialu "Suits", która ma miejsce już dziś. Bardzo cenię sobie ten serial ze względu na bogatą i doskonale przedstawioną warstwę językową oraz kulturową, które naprawdę świetnie przybliżają niuanse nowojorskiego światka prawniczego. Co prawda trochę się rozmydlili po 3. sezonie, ale i tak uważam, że warto.

nauka języków, seriale, tv, legal english

Zachęcam Was do obejrzenia serialu a przy okazji zapraszam na porcję kilku podstawowych zwrotów z zakresu prawa, bez których nie obywa się chyba żaden odcinek "Suits".


Dodatkowo, jeśli macie ochotę poczytać więcej o serialu i słownictwie, zapraszam na bloga Karoliny:
A jeśli macie ochotę na więcej słownictwa stricte związanego z serialem, zapraszam:


Mam nadzieję, że "Suits" przypadnie Wam do gustu i sporo się z niego nauczycie!

Uprościć pracę lektora

Jak bardzo by nie kochać swojej pracy, każdy z nas chciałby na pewno, by można ją było uprościć i zautomatyzować, a jednocześnie zapewnić najwyższe standardy jakości. To samo tyczy się lektorów i nauczycieli wszelkiej maści. Dziś dzielę się z Wami szanowni lektorzy i tutorzy wiedzą, która uczyni naszą pracę jeszcze przyjemniejszą. 

W poszukiwaniu złotego środka z dziedziny produktów e-learningowych znalazłam narzędzie, które jest w zupełności wystarczającym rozwiązaniem powyżej opisanego dylematu.

versal, e-learning, online, nauka języków,
Źródło: pixabay.com

Dla zainteresowanych szerszym opisem możliwości wejścia na rynek twórców treści edukacyjnych polecam mój tekst na LinkedIn Pulse: Entry barrier in e-learning is dead.

Wiecie doskonale, jak bardzo uwielbiam e-learning językowy w prawie każdej postaci. Większość z Was zapewne zna też busuu - serwis do nauki języków oparty na zdjęciach i dopasowanych do nich hasłach. Można to nazwać metoda wizualną. Postanowiłam w najbliższych miesiącach postawić główny nacisk w mojej nauce właśnie na busuu.

Źródło: nenetus at FreeDigitalPhotos.net
Dlaczego busuu?
Busuu od początku swego istnienia ewoluowało w formie i treści. Jako rozwiązanie e-learningowej sprawdza się całkiem poprawnie, nie jest jednak wolne od wad. Busuu zawiera sporo błędów (np. niedopasowane audio do tekstu), które mogą wprowadzać zamęt w nauce. Pamiętam też, że wcześniej busuu oferowało możliwość ustalenia celu językowego i według tego proponowało tempo nauki. Dziś, niestety, nie mogę się doszukać tej opcji.

Dlaczego zatem zdecydowałam się wybrać akurat to narzędzie do nauki? 
  • Miedzy innymi dlatego, że do tej pory nie znalazłam innego narzędzia e-learningowego do nauki języków, które byłoby równie łatwe w obsłudze, w miarę kompleksowe, w miarę poprawne i do tego oferowało możliwość konwersacji i sprawdzenie ćwiczeń pisemnych przez członków społeczności, w tym oczywiście native speakerów. Z busuu możemy uczyć się od zera do poziomu średnio-zaawansowanego, czyli od A1 do B2 (według CEFR).
    Poniższa grafika prezentuje zalety busuu, według jego twórców.
Zrzut ekranu ze strony busuu
  • Poza tym koszt konta premium jest relatywnie niewielki, w opcji rocznej wynosi około 20 PLN miesięcznie, dając dostęp do wszystkich kursów (12 języków) oraz kursów języka biznesowego oraz podróżniczego. W tym roku kontynuuję naukę hiszpańskiego oraz wracam do niemieckiego, dzieląc zatem koszt rocznej subskrypcji na dwa języki staje się on jeszcze rozsądniejszy. 
  • Najważniejszym jednak argumentem przemawiającym za busuu jest dostępność aplikacji mobilnych, a tym samym łatwość nauki w każdym miejscu i czasie, na szybko, nawet na chwilę. Ale uwaga, w aplikacjach nie są dostępne wszystkie elementy kursu, które znajdziecie w wersji przeglądarkowej.
    W najbliższych miesiącach nie będę w stanie z góry przewidzieć odpowiedniej ilości czasu wysokiej jakości, będę za to mieć wiele godzin porozbijanych pomiędzy rożne inne obowiązki. Jak pisałam w poprzednim poście dotyczącym jakości czasu, aplikacje mobilne idealnie nadają się do wykorzystywania czasu niskiej jakości. Korzystając więc z aplikacji mobilnych będę mogła w pełni wykorzystać potencjał mojego czasu.
busuu w wersji przeglądarkowej

busuu w aplikacji na iOS

Inne opcje nauki
Rozważałam też naukę z Livemocha - serwisem opartym na podobnej zasadzie jak busuu, z którego korzystałam w przeszłości do nauki hiszpańskiego. Livemocha, jednakże, opiera się głównie na materiale tworzonym przez użytkowników i nie zawsze jest on dobrej jakości (np. nagrania). Ponad to, pośród dostępnych zagadnień panuje duży chaos, niektóre powtarzają się, trudno zorientować się w poziomach. Rekreacyjnie polecam, ale kompleksowo już niestety nie.


Livemocha w wersji przeglądarkowej
Nauka z aplikacją nie oznacza oczywiście, że zarzucę inne metody. Jeśli tylko znajdę spokojną chwilę (najlepiej chwil kilka), planuję dalszą naukę hiszpańskiego z podręcznikami, z którymi uczyłam się wcześniej. Szczegóły znajdziecie tutaj.

Niemiecki chcę najpierw solidnie odświeżyć, a potem być może uda mi się znaleźć inne kursy online na odpowiednio wysokim poziomie.

Podsumowanie
Za kilka miesięcy podzielę się z Wami szczegółowymi wrażeniami i rzeczową opinią na temat busuu, pod względem funkcjonalności oraz merytorycznej poprawności. Tymczasem zapraszam Was do spróbowania, o ile jeszcze tego nie zrobiliście, i nauki z busuu lub innym serwisem oferującym e-learning językowy. 

Jeśli interesują Was inne platformy i kursy e-learningowe, dajcie znać. Jest jeszcze kilka innych propozycji, szczególnie dla wyższych poziomów, którymi chętnie się z Wami podzielę. 

Trzymam kciuki za Waszą naukę i pozdrawiam!