Uniwersalność nauczania dorosłych?

Teorie nauki dorosłych są ostatnio często poruszanym tematem. Założenia te są uniwersalne, ale mam wrażenie że w przypadku języków obcych nie zawsze tak dobrze się sprawdzają. Dlatego postanowiłam te założenia, oraz to jak one mają się do nauczania i uczenia się języków obcych, przedstawić i skontrastować z moją opinią oraz doświadczeniami. 

slowlingo, jak się uczyć, nauka języków, dorośli, nauka dorosłych

Najmniej znamy siebie - czas się poznać!

Nic nie gwarantuje skuteczniejszej nauki języków niż dobre poznanie siebie, swoich preferencji w nauce, swojej osobowości i małych dziwactwo. Zapraszam Cię dzisiaj na krótki przegląd czterech typów osobowości, które mają wpływ na to, jak codziennie funkcjonujemy, samodzielnie i wśród innych.

Zanim przejdę do opisu typów osobowości i tego jak w jaki sposób mogą pomóc Ci w nauce języków, wyjaśnię pokrótce skąd w ogóle tutaj pojawia się ten temat. Od dawna interesuję się kwestiami psychologiczno-behawioralnymi. Wiedza w tym zakresie pozwala mi skuteczniej stosować coaching językowy. Praktykuję go oczywiście na klientach indywidualnych, ale także na warsztatach filmowych, w większych grupach. 

Ostatnio ręce wpadła mi książka autorstwa Thomasa Erikssona, zatytułowana "Otoczeni przez idiotów". Wiedzę o tych podstawowych typach, które dalej opiszę, miałam już wcześniej. Odświeżona lektura tej tematyki sprawiła, że dojrzałam nowy potencjał w przekazaniu tej wiedzy właśnie tutaj, na blogu dotyczącym strategii uczenia się języków.

slowlingo, jak się uczyć, nauka języka, styl interpersonalny, kolory

Cztery typy osobowości, temperamenty, żywioły.

Jeden z podziałów kwalifikuje osobowości na cztery kolory czerwony, żółty, zielony i niebieski. Inne nomenklatura, wywodząca się jeszcze z czasów Hipokratesa, definiuje cztery typy osobowości według temperamentów: choleryk, sangwinik, flegmatyk, melancholikInna idea z kolei, podaje jeszcze inne nazewnictwo odnoszące się do żywiołów: ziemi, powietrza, wody oraz ognia. 

Czy na bazie samego nazewnictwa tych, tak naprawdę jednakowych klasyfikacji, jesteś w stanie przyporządkować typy osobowości do kolorów temperamentów oraz żywiołów? prezentują się one następująco:
  • Czerwony, choleryk, ogień,
  • Żółty, sangwinik, powietrze,
  • Zielony, flegmatyk, ziemia,
  • Niebieski, melancholik, woda. 

Cztery typy osobowości - różnice interpersonalne

No świetnie, pomyślisz. Co te behawioralno-psychologiczne wywody mają wspólnego ze skuteczną naukę języka, zapytasz. Każdy z nas funkcjonuje w pewien sposób, w otoczeniu innych ludzi, jak i indywidualnie. Dobre poznanie własnych zachowań, w oparciu o te typy osobowości, ułatwi Ci podejmowanie takich działań, również w zakresie uczenia się języków, które pomogą Ci z optymalizować procesy uczenia się. Dzięki temu unikniesz zachowań niepotrzebnych, stresujących, bezproduktywnych i takich, które w żaden sposób nie przyczyniają się do twojego rozwoju. Po tym krótkim wstępie zapraszam Cię więc na ogólną charakterystykę podstawowych czterech typów osobowości według kolorów.

Czerwony - charakterystyka

Czerwony to osoba impulsywna nastawiona na działanie oraz wynik. Nie przebiera w słowach i jest bezpośrednia. Niestety, przez te zachowania często odbierana jest przez otoczenie jako osoba agresywna i nie zważająca na uczucia innych. Ale nie to jest tutaj istotne. Istotne są te cechy które wpływają na to, jak czerwony przyswaja informacje. W jaki sposób uczy się najlepiej?

Czerwony to taki typ, który chce wykonać wszystko na raz. W związku z tym często miewa problemy z skupieniem się na jednym zadaniu, jednej umiejętności językowej, solidnym opanowaniu tylko jednego zagadnienia. 

Często przeskakuje z tematu na temat, wciąż wynajdując nowe, kolejne, fascynujące kwestie językowe. Przez to często nie udaje mu się dokończyć tego co rozpoczął, co może powodować frustrację. Wielu z moich klientów coachingowych, to osoby z dużą dominacją czerwonego w osobowości. Zazwyczaj muszę tłumaczyć, że nie da się wszystkiego zrobić na raz i że muszą wbrew sobie zwolnić, wystopować i postarać się skupić na jednym zadaniu. 

Czerwony - jak się uczyć?

Jeśli czujesz, że dotyczy to także Ciebie, mam radę. Ponieważ jako osoba czerwona jesteś nastawiony na wynik i działanie, postaw sobie jasny cel językowy. Dzięki temu łatwiej Ci będzie skupić się tylko na jednym zadaniu. Jeżeli będziesz chcieć ogólnie opanować język czy poprawić swoje umiejętności, a nie będziesz dążyć do bardzo specyficznego rezultatu i wyniku, możesz mieć trudności z opanowaniem tego, na czym ci zależy. 

Zbyt wiele rzeczy wydaje Ci się interesujących, przez co błądzisz i kluczysz. Nie potrafisz skupić się tylko i wyłącznie na zdobyciu jednej umiejętności. Co to jeszcze może pomóc ci w tym skupieniu? Ponieważ liczy się dla Ciebie konkretny wynik i rezultat, postaraj sobie wyznaczyć postaraj się wyznaczyć sobie cel np. w postaci certyfikatu językowe go. Pozwoli ci to skupić się tylko i wyłącznie na tym jednym zdaniu. No dobrze, to tyle jeśli chodzi o trudności.

Podobno czerwony to typ ekstrawertyczny. Uważam jednak, że czerwony nie potrzebuje innych do uczenia się i zdobywania wiedzy, jak ma to miejsce w przypadku innych kolorów. Lubi pracować sam, sam podejmować decyzje o tym jak i czego się uczy. Dlatego jeśli masz w sobie kolor czerwony, dobrze odnajdziesz się w nauce indywidualnej. Możesz z powodzeniem uczyć się samodzielnie, np. wykorzystując kursy online. Równie doskonale odnajdziesz się w sytuacji, gdy samodzielnie będziesz pracować z podręcznikiem czy innymi materiałami. Czujesz że czujesz, że nauczyciel nie do końca jest ci potrzebny, poza tym czasami możesz wiedzieć od niego lepiej. 

Praca w grupie, z kolei, może być dla ciebie nieco frustrująca, ponieważ będziesz mieć wrażenie, że inni nie nadążają ze swoim tempem pracy. Osoby które będą obawiać się konfrontacji językowej, mówienia, i szybkiego dynamicznego wykonywania poleceń lektora czy nauczyciela, będą wywoływać w Tobie zdenerwowanie, złość, frustrację. Możesz sobie tego oszczędzić, wybierając właśnie naukę indywidualną. 

Z drugiej strony, jeżeli już znajdziesz się w grupie, nie będziesz mieć żadnych problemów, bo komunikować się swobodnie. Wypowiedzi na forum są dla ciebie naturalne. Blokady językowe oraz inne bariery komunikacyjne raczej nie będą Ciebie dotyczyć.

Żółty - charakterystyka

Żółci to typowi ekstrawertycy. Lubią towarzystwo innych, lubią dużo i kwieciście mówić. Jak możesz się domyślić, oni również nie będą czuli blokady ani bariery w komunikacji. Za to w odróżnieniu od czerwonych, zdecydowanie potrzebują publiki i widowni, czyli grupy, w nauce języka. Dzięki temu będą czuli, że się realizują. Dodatkowo, nie będą się bać popełniać błędów. Inną kwestią jest, czy z tych błędów wyciągną wnioski i czy będą chcieli je poprawiać. Jest duże prawdopodobieństwo, że nie. 

Żółty - jak się uczyć?

Żółty, podobnie jak czerwony, lubi wyzwania i gdy dużo się dzieje. Również ma problemy z dokończeniem zadań, ale nie dlatego, że nastawiony jest na wynik i łapie zbyt wiele srok za ogon, tylko dlatego że jest nieco roztargniony. Od samego zdobywania wiedzy, ważniejsze jest dla niego interakcja w grupie. Z drugiej strony, dzięki interakcji, wymianie wiedzy i kontaktów społecznych, także się uczy (tutaj kłania się teoria konstruktywizmu w uczeniu się).

Czy jako żółty, przyznaj szczerze, że nie zawsze przygotowujesz się na zajęcia? Żółty lubi spontaniczność, dlatego nie zawsze czuje potrzebę, by podążać za planem. Często nie odrabia prac domowych i w rezultacie nie przygotowuje się na lekcje, tak, jak powinien. Jeśli chcesz by twoja nauka była skuteczniejsza, a lektor każdorazowo nie rwał włosów z głowy, postaraj się od czasu do czasu jednak odrobić zadanie domowe i przygotować do zajęć. 

Z drugiej strony pamiętaj, że nie zmienisz wszystkiego. Lubisz aktywność, kontakty z innymi i to jest dla ciebie najważniejsze. Postaraj się wykorzystać te interakcje, których doświadczasz na zajęciach, by jak najwięcej z nich wyciągnąć i się nauczyć. Postaraj się choć od czasu do czasu posłuchać informacji zwrotnej i skupić się na tym, co potencjalnie możesz usprawnić swojej komunikacji.

Doskonałym rozwiązaniem dla Ciebie będą także kontakty z native speakerami. Lubisz gadać, więc konwersacje na żywo to woda na twój młyn. Angażuj się jak najwięcej w działania, w których możesz używać języka w interakcjach. Pamiętaj jednak, żeby monitorować błędy.

Niebieski - charakterystyka

Kolejnym kolorem jest niebieski. Niebieski to umysł analityczny. Potrzebuje szczegółów, informacji, czasu do namysłu i analizy. Niebiescy lubią wiedzieć co, jak i dlaczego. Ponadto, doskonale czują się w środowisku uporządkowanym, a chaos i brak informacji kompletnie ich paraliżuje. 

Jeśli jesteś niebieski, to owszem możesz pracować w grupie, ale tylko jeśli zajęcia są uporządkowane i spokojne, a lektor jest w stanie odpowiedzieć na wszystkie, nawet najbardziej skomplikowane, twoje pytania. Jeżeli jednak na zajęciach będzie panować chaos, często powodowany przez żółtych, możesz mieć problem, by odnaleźć się na takich grupowych zajęciach. W tej sytuacji proponowałbym jednak naukę w mniejszej grupie, lub indywidualną. 

Niebieski - jak się uczyć?

Doskonale odnajdziesz się w pracy z podręcznikiem, w którym materiał jest systematycznie i logicznie poukładany. Chaotyczne zajęcia, bez planu i struktury, którą znasz z góry, nie będą Ci odpowiadać. Postaraj się wybrać taki podręcznik do języka oraz gramatyki, który będzie Ci naprawdę odpowiadać i spełniać wszystkie twoje wyśrubowane wymagania. Inaczej nie będziesz czuć się komfortowo z tym materiałem. 

Daj sobie dodatkową ilość czasu na spokojną i dogłębną analizę uczonego materiału. Presja innych, by szybko pracować z materiałem, nie działa korzystanie. Nie daj się omamić hasłom "język w tydzień". Dla Ciebie liczy się proces nauki i to jak go doświadczasz. Korzystaj z ręcznych notatek i sam twórz materiały językowe. Będziesz mieć wtedy pewność, że jakość odpowiada Twoim wymaganiom.

Pamiętaj także, że nauczyciel czy lektor jest tylko człowiekiem. Nie musi wszystkiego wiedzieć i raczej nigdy wszystkiego wiedzieć nie będzie. Jeśli zadajesz pytania, na które nie zna odpowiedzi, przyjmij to ze spokojem.

Zielony - charakterystyka

Na koniec, celowo, zostawiłam kolor zielony. Zrobiłam to dlatego, że sama nie mam go w sobie zbyt dużo. Zachowania charakterystyczne dla tego koloru są i praktycznie obce. W związku z tym opisywanie tego, jak można wykorzystać umiejętności wynikające z tego typu osobowości, opieram na obserwacjach innych osób, a nie na własnych doświadczeniach, jak to miało miejsce w przypadku wszystkich pozostałych trzech kolorów. 

Zieloni nie lubią ryzyka, ani zamieszania, nie lubią także podejmować inicjatywy. Dobrze czują się wtedy, gdy ktoś wskaże im jakiś kierunek działania, a sami nie muszą o niczym decydować. Zajęcia grupowe dla zielonych jak najbardziej wchodzą w grę, bo zależy im na relacjach z innymi. Nie lubią jednak konfliktów, dlatego jeśli w grupie trafią się czerwoni, może im być trudno czerpać z zajęć tyle, ile faktycznie mogliby. Natomiast w gronie innych zielonych, niebieskich czy nawet żółtych, czują się w miarę dobrze, o ile dobrze się poznają. 

Zielony - jak się uczyć?

To dlatego o zielonych często mówi się, że z czasem się rozkręcają. Zielonym na początku trudno jest przełamać blokadę komunikacyjną, dlatego to ta grupa ma najwięcej problemów z tak zwaną barierą językową. Paradoksalnie, według badań, zielonych jest najwięcej w społeczeństwie. Potwierdzałby to fakt, że jednak większość osób narzeka na problemy w komunikacji i barierę językową. 

Jeśli należysz do grupy zielonych, dobrze poczujesz się podobnie jak niebieski, z wcześniej przygotowanym planem działania, wynika to z faktu, że nie lubisz być zaskakiwany. Jeśli wiesz czego się spodziewać, masz wcześniej przygotowane materiały do nauki, to dobrze poradzisz sobie z wszystkimi zadaniami. Jednakże, nie lubisz się spieszyć. Pracujesz zazwyczaj swoim tempem, dlatego ważne jest w grupie w której się uczysz, inne osoby pracowały w tempie zbliżonym do swojego, by nie czuć presji, którą zazwyczaj możesz odczuć ze strony czerwonych.

Jaki kolor mam ja?

Tak pokrótce wygląda charakterystyka czterech typów osobowości. Postarałam się tym samym przybliżyć Ci pewne prawidłowości, które występują w procesie nauki języka dla każdego z tych kolorów. Teraz zdradzę ci jakie ja mam kolory. Prawdą jest że jedynie garstka populacji jest jednokolorowa. Większość z nas to mieszanka kolorów dwóch lub trzech, z jednym bardziej dominującym. 

Ja jestem czerwona z elementami żółtego oraz niebieskiego. Co to w praktyce oznacza? Od razu działam, jeśli mam coś do zrobienia, to to robię. Podobnie ma się sprawa w nauce języków. Mam się czegoś nauczyć, to po prostu się tego uczę. Wspominałam o tym przy okazji postu o problemach w nauce języków. Pisałam tam że dla mnie problemem jest to, że chcą robić zbyt wiele rzeczy na raz, a nie fakt, że mam coś zrobić. To właśnie przemawia przeze mnie moja czerwoność. Z drugiej strony bardzo lubię, wręcz potrzebuję znać wszystkie zasady gramatyczne. To moja niebieskość. 

Jeżeli chodzi o elementy żółty, to nie mam obawy przed komunikacją, ale o ile jest to uzasadnione i konieczne. Nie lubię być do tej komunikacji zmuszona. Jeżeli jednak sytuacja jest ku temu sprzyjająca, wylewam z siebie potok słów.

A jaki Ty masz kolor?

Zapewne interesuje Cię, jakim jesteś kolorem lub które kolory u ciebie dominują i łączą się w jakiej konfiguracji. Załączam tutaj link do prostego testu, które możesz wykonać. Pobierz plik na swój komputer i wykonaj test. Ciekawa jestem czy będziesz zgadzać się zaproponowanym wynikiem. Koniecznie daj znać w komentarzach. Ale pamiętaj - ten test nie jest wyrocznią. To forma zabawy, która ma na celu pomóc Ci poznać się lepiej i wykorzystać tę wiedzę  skuteczniejszej nauce języków.

Jak działa Pinterest?

Wcześniej w serii "Patenty językowe" pisałam o wyklejankach oraz infografikach. Dzisiaj z kolei zapraszam na małą podpowiedź, jak można w nauce języków wykorzystać Pinterest - narzędzie do tworzenia tablic inspiracji (o Pinterest wspominałam także w poście o Moodboard).

slowlingo, nauka języków, Pinterest, jak się uczyć?

Darmowe kursy online w wysokiej jakości, czy to możliwe?

O nauce z kursami typu MOOC (Massive Open Online Courses) wspominałam już wielokrotnie i pisałam o nich także tutaj. Czym są MOOCi? To ogólnodostępne, darmowe (zazwyczaj) kursy online, oferowane na agregujących je platformach (o nich więcej za chwilę). Większość z nich posiada także wersje płatne, umożliwiające zdobycie certyfikatu.

Sama uczyłam się do tej pory głównie z jednej platformy - Coursera. Zdobywałam wiedzę z zakresu nauczania online, strategii uczenia się, biznesu, gier czy kina. Mogę śmiało powiedzieć, że jakość nauczania i materiał dydaktyczny nie odbiegają jakością od programów uczelni wyższych. Co więcej, w niektórych przypadkach nawet je przewyższają.

slowlingo, nauka online, MOOC, nauka języka, e-leargning

Ostatnio natknęłam się na całą gamę nowych, niezwykle dla mnie ciekawych kursów na platformach innych niż wcześniej proponowana Coursera. W związku z tym postanowiłam rozszerzyć propozycje dla Ciebie o te nowe platformy i dostępne na nich kursy językowe.

MOOC językowe - nauka języka online

W tym wpisie polecę Ci kursy językowe dla języków innych niż angielski. Kursów typu MOOC do nauki gramatyki, pisania, słówek właśnie po angielsku jest oczywiście masa i bardzo trudno byłoby wybrać zaledwie kilka. Zachęcam Cię jednak do przejrzenia również oferty tych kursów, jeśli interesuje Cię język angielski. Ja jednak skupię się na innych językach.

Zanim przedstawię konkretne propozycje, wspomnę krótko o zaletach kursów MOOC w nauce języka:
  • darmowe ;-)
  • ok, inne źródła także są darmowe (np. video na YouTube czy blogi językowe), ale kursy MOOC oferowane są przez uczelnie wyższe, gwarantują zatem wysoki poziom (nie ujmując wcześniej wspomnianym źródłom)
  • w lekkiej formie zbliżonej do rozmaitych zasobów internetowych skupiają kluczowe zagadnienia i nie wymagają przekopywania się przez ogrom wszystkich zasobów dostępnych w sieci.
Czy mają jakieś wady? Niestety większość dostępna jest w języku angielskim, ale część posiada napisy. Mimo wszystko uważam, że warto rzucić na nie okiem. Gotowi?
_________________________________________________

➢ edX - platforma Harvard i MIT
  • Tu chciałabym skupić się na kursie języka włoskiego. edX oferuje całkiem spory kurs na poziomach:
  • Kurs oferuje video sytuacyjne, podcasty, lekcje video, szablony gramatyczne, fora dyskusyjne. 
  • Wśród użytkowników kurs ma ocenę 4,5/5.
➢ Coursera
Coursera oferuje sporo kursów dla języków azjatyckich i to one, oprócz angielskiego dominują w ofercie:
FutureLearn - platforma, z której jeszcze nie korzystałam. Oferuje także język włoski, ale obecnie dostępne są tylko niektóre moduły, więc pomijam go w tym zestawieniu. Skupię się na innych, specjalistycznych i tematycznych kursach:
  • podstawowy kurs języka niemieckiego autorstwa the Open University, skupiający się na aspektach zawodowych i komunikacji międzykulturowej,
  • podstawy języka fryzyjskiego, przygotowany przez Uniwersytet w Groningen,
  • moje zainteresowanie wzbudził także kurs dotyczący języka i kultury irlandzkiej: Irish 101,
  • ostatecznie polecam kurs hiszpańskiego w ujęciu kultury Ameryki Łacińskiej, który porusza także kwestie kulturowe obszarów Meksyku, Kolumbii, Peru and Argentyny.

Czy coś Cię zainteresowało? Daj znać z komentarzach, czy znasz kursy MOOC i czy już się z nimi uczyłeś. Koniecznie przeszukaj też całą ofertę kursów językowych, oferowanych przez te oraz inne platformy. Serdecznie polecam.

Nauka dorosłych - moja i nie moja

Kilka tygodni temu podzieliłam się z Tobą moimi problemami z nauką języków ogólnie oraz z problemami uczenia się dorosłych konkretnie na przypadku języka niderlandzkiego.

Dziś zapraszam Cię na przejażdżkę po różnych trudnościach z nauką języków jakie ogólnie towarzyszą dorosłym. Odpowiem dziś na pytanie skąd się biorą i jak można sobie z nimi radzić. Zapraszam serdecznie.

Problemy w uczeniu się języków dorosłych

Trudności w uczeniu się języków można podzielić na dwie grupy czynników. Pierwsza z nich dotyczy tego, co nazwałam "efektem dorosłego życia", a druga czynników biologiczno-fizjologicznych.


slowlingo, nauka języków, jak się uczyć, angielski, niemiecki, hiszpański

Dlaczego on(a) tak czepia się mojej wymowy?

Jeśli podczas nauki języka nigdy nie padło w Twojej głowie to pytanie, to:

a) albo miałeś(aś) złego nauczyciela języków,
b) albo radzisz sobie na tyle dobrze, że poprawianie nie jest konieczne,
c) albo radzisz sobie na tyle źle, że nie ma dla Ciebie ratunku - to oczywiście ŻART! 😅😅😅. Choć oddać muszę, że u mnie na 1. roku studiów była w grupie dziewczyna, która miała naprawdę fatalną wymowę - wszystko akcentowała niewłaściwie. Kompletnie nie słyszała różnicy i twierdziła, że wykładowca się czepia. Zrezygnowała w połowie roku. Nie było dla niej ratunku.

Prawdą jest to, że każdego z nas kiedyś poprawiono w kwestii akcentu, intonacji, czy innych zniekształceń dźwięków. Prawdą jest także to, że różnie na to poprawianie reagujemy. Czasem czujemy się zaszczuci, a czasem z uśmiechem przyjmujemy nasz błąd, bo nie da się ukryć, że bywają sytuacje, w których pomyłka w wymowie może wywołać salwy niezłośliwego śmiechy. 


slowlingo, wymowa, nauka języków, języki obce

Czy jest się zatem czego czepiać? Czy nie lepiej pozwolić na niewinne pomyłki, wprowadzające od czasu do czasu nieco rozrywki? A kto się zmotywuje do poprawnej wymowy, ten się zmotywuje, i tyle. Otóż, śmiem twierdzić, że jest się czego czepiać i powinno się poprawiać nawet te niewinne (a czasem i winne) pomyłki. Oto dlaczego.

Za stara na język...

Dziś zapraszam na kolejny video-post, tym razem o nauce języka u dorosłych z moimi doświadczeniami na pierwszym planie. Temat popularny i szeroko omawiany. Nigdy nie jest się za starym na naukę nowych rzeczy, w tym języka, ale do naszych aktualnych umiejętności i możliwości trzeba dostosować i dobrać odpowiednie metody uczenia się.

W nagraniu dzielę się moją historią nauki nowego języka - niderlandzkiego - jako osoby dorosłej, obarczonej obowiązkami dorosłego życia. 

slowlingo, niderlandica, jak się uczyć, nauka języków

Mówię o tym jak przebiegała moja nauka, co dzięki niej zyskałam i z jakimi problemami się borykałam. Zwracam uwagę na trudności organizacyjne oraz czysto językowe.

Serdecznie zapraszam.

"Szewc bez butów chodzi", ale czy na pewno?

Pisząc o moich planach  na nadchodzący rok zdałam sobie sprawę, że nigdy nie pisałam o moich trudnościach z uczeniem się języków. W pierwszej chwili przyszły mi do głowy powiedzenia takie jak "szewc bez butów chodzi", czy "lekarz nie powinien leczyć sam siebie", ale przecież one kompletnie nie mają tu zastosowania, bo znam metody uczenia się i je stosuję. Ba! Sama się nawet czasem coachuję, szczególnie testując nowe rozwiązania na sobie.

slowlingo, coaching, problem z nauką, język obcy, jak się uczyć

Czy to oznacza, że nie mam lub nie powinnam mieć z racji tego problemów z nauką języka? Bynajmniej. Mam prawo do takich samych trudności, jak Ty. Pytanie, jakie się pojawia, to jak sobie z nimi radzę. To tak kwestia jest tu najistotniejsza. 

Łatwość w nauce języków




Zabrzmi to dość przewrotnie, ale ja generalnie nie mam problemów z nauka języków. "Hola, hola - pomyślisz - to po co ten post?" Już wyjaśniam o co mi chodzi. 

Nie mam problemów z nauką języków jako tako, ani z zapamiętywaniem słówek, ani z rozumieniem gramatyki. Bardzo lubię gramatykę, dla mnie jest (zazwyczaj) bardzo logiczna. I tak przerzucanie czasownika na koniec zdania w szyku całkowicie przestawnym, czy rozdzielenie przedrostka w czasowniku rozdzielnie złożonym to dla mnie pikuś. 

Słówek z kolei uczę się z list i raczej bezproblemowo buduję skojarzenia, nie mam większych problemów z zapamiętywaniem ich. Zazwyczaj, jak na rasowego wzrokowca przystało, pamiętam dokładnie gdzie to słówko było zapisane i w jakim kontekście. 

Znam (oczywiście) strategie skutecznej nauki, stosuję je od zawsze, optymalizuję proces i czas. Nie potrzebuję wyjątkowej zachęty ani motywacji do nauki, jak mam się nauczyć, to się uczę. Można to nazwać talentem lub wyjątkową predyspozycją językowa. Napisawszy to wszystko chcę Ci powiedzieć, że ja także mam trudności z uczeniem się języków? Jak to? A tak to.

Moje problemy z nauką języków

Moje problemy z uczeniem się języków wynikają z czegoś innego niż nieefektywne metody uczenia się, czy nieumiejętność zarządzania czasem. W moim przypadku szyki psuje mi... problem z priorytetami i chęć robienia wszystkiego na raz. Mam z tym prawdziwy problem. 

slowlingo, nauka języków, jak radzić sobie z problemami, problemy w nauce, jak się uczyć

Zazwyczaj biorę sobie na głowę zbyt dużo na raz: 



  • zrobienie raportów z zajęć dla kursantów i przygotowanie zajęć,
  • tym samym dalsze uczenie się angielskiego / niderlandzkiego (oba te języki znam w stopniu zaawansowanym, i uczę ich, na bieżąco na nich pracuję i traktuję ten element jako naukę/szlifowanie)
  • zaplanowanie postów,
  • napisanie nowych postów,
  • przygotowanie nowego kursu dla lektorów,
  • przygotowanie mailingów,
  • opracowanie kampanii marketingowej,
  • zaplanowanie postów na facebooka,
  • ogarnięcie spraw administracyjnych,
    ---
  • czytanie książek branżowych i innych,
  • ćwiczenie jogi,
  • wyspanie się...
Te zajęcia to to, co absolutnie muszę zrobić, by mój biznes się kręcił (oraz bym nie zwariowała i nie padła z zmęczenia - patrz 3 ostatnie pozycje). Zostaje mi niewiele czasu na dodatkowe, niekonieczne działania, jak nauka języka tylko dla przyjemności, co ma miejsce w moim przypadku dla hiszpańskiego czy niemieckiego.

Mój problem polega na tym, że nie potrafię odpuścić niektórych rzeczy, przez co wszystko to, co nie jest bezwzględnie niezbędne spada na ostatnie miejsce długiej listy priorytetów, a często wręcz z niej spada. W konsekwencji czasem nie zostaje zrealizowane. 

Nie zrozum mnie źle. To nie tak, że uczę innych jak zarządzać nauką, a sama nie potrafię. Jak wspomniałam wcześniej, potrafię 😎. Gdy mam konkretny cel językowy, mogę przeznaczyć na naukę kilka(naście) godzin w tygodniu i nie mam trudności z organizacją czasu. Po prostu mam pełną świadomość tego, co akurat jest ważne. Na ten moment ważniejsze są jedne rzeczy, przez co pozwalam sobie na odpuszczenie w innych dziedzinach. Świadomie wybieram to, co chcę robić, nie pozwalam, tym samym, chwilowym słabościom wpłynąć na moje decyzje dotyczące alokacji czasu i uwagi. Jeśli nauka kolejnego języka będzie dla mnie odpowiednio ważna i wyprze inne działania, znajdę czas na te naukę.

Ty też masz prawdo sobie odpuścić, jeśli akurat masz coś ważniejszego do zrobienia. O ile to naprawdę jest ważniejsze. 

Jak radzę sobie z problemami w nauce języków?

Gdy miałam jasny i konkretny cel językowy - przygotować się do certyfikatu, czy egzaminu - siadałam, uczyłam się, zdawałam i byłam z siebie dumna. Teraz czasem naprawdę wolę się wyspać, niż zarwać nockę. Priorytety się zmieniają i to jest normalne. Przyznam jednak szczerze, że nie czuję się dobrze z tym, że czasem odpuszczam  końcówkę listy priorytetów. Dlatego od kilku miesięcy uczę się minimalizować i eliminować wszystko co zbędne, by zyskać więcej czasu na to, co ważne. Dotyczy to także kwestii zawodowych. 

Potrzeba reorganizacja sprawia, że zaczynam zmieniać postrzeganie tego, co ważne, uczę się akceptować to co jest (i jest niedoskonałe) i dzięki temu łatwiej mi odpuszczać. Krok po kroku przebudowywuję mój tryb i sposób pracy, rezygnuję z niektórych jej aspektów, by zwolnić i na spokojnie, bez stresu i wyrzutów sumienia móc oddać się nauce języków i rozwojowi osobistemu. Nie jest łatwy proces i wymaga ode mnie dużo pracy nad sobą. Widzę jednak ogromne korzyści z tego i daje mi to kopa do dalszego działania. W poprzednim poście zadeklarowałam, że wreszcie chciałabym znaleźć czas (czytaj = nadąć odpowiedni priorytet) nauce niemieckiego, bo bardzo mi tego brakuje. Uczę się alokować działania gdzie indziej. 

Również w moim przypadku trudności z nauką nie wynikają z faktu, że język, którego się uczę jest zły, trudny, a ja nie mogę sobie poradzić z nauką. Źródło problemów organizacyjnych zazwyczaj leży gdzie indziej.

A Ty?

A jaki jest Twój problem z nauka języków? Czy to tez kwestia priorytetów, organizacji, a może przekonania o słuszności celu językowego? Podziel się w komentarzach!

Z okazji urodzin...

W tym roku urodzinowo ponownie zapraszam na post osobisty. Tym razem zmieniam konwencję - nie będzie faktów (ani mitów), ale konkretne plany na najbliższe 12 miesięcy. Lubię robić podsumowanie właśnie w okolicach urodzin, a nie Nowego Roku dlatego, że daje mi to lepszy ogląd na to, co udało mi się zrealizować w kolejnym roku mojego życia.  

slowlingo, plany na 2018, nauka języka, podróże, slow
A co TY zrobisz w ciągu najbliższych 12 miesięcy?

Co chcę zrobić  w ciągu najbliższych 12 miesięcy?

Jest co robić, więc nie ma na co czekać, zabieram się do pracy.
  1. Przede wszystkim kontynuować praktykę minimalizmu. Od ponad pół roku konsekwentnie pozbywam się zbędnych rzeczy i wymieniam kiepskie na te, lepszej jakości. Bardzo mi dobrze z tą filozofią i uczę się dzięki temu odpuszczać.
  2. Nadrobić podróże. Ostatnie 3 lata dość mocno trzymały mnie na miejscu. Teraz jest czas na nowe podróżnicze podboje. W tym roku Grecja, Utrecht i Monachium, a na początku przyszłego moje wymarzone, ukochane, wyczekiwane od ponad 20 lat Peru. To spora wyprawa, dlatego przygotowania zaczynam już teraz. Obecnie przeglądam oferty różnych biur podróży (jeśli coś polecasz, daj znać), w kolejnym etapie będzie odświeżanie hiszpańskiego, a na końcu kompletowanie ekwipunku i garderoby.
  3. Wreszcie - wrócić do niemieckiego. Odkładam to od roku, bo dzieją się inne rzeczy, zabierające temu priorytet. A że chcę to zrobić dla przyjemności, a nie z konieczności, do tej pory wybierałam absolutnie konieczne rzeczy. Teraz mogę zwolnić. W przyszłości chciałabym zamieszkać w Berlinie, do tego zaawansowana znajomość języka jest jak najbardziej wskazana. Nie jest to coś co absolutnie muszę zrobić w tym roku, ale chciałabym zacząć. Na wiosnę zawsze czuję ochotę by uczyć się nowych języków, a szczególnie właśnie niemieckiego oraz hiszpańskiego.
  4. Więcej czytać. W ubiegłym roku jakimś cudem udało mi się czytać całkiem sporo. Część książek przeczytanych stanowiły książki blogerskie. Większością byłam pozytywnie zaskoczona. W tym roku chcę skupić się na biografiach i książkach zakresu psychologii.
  5. Zorganizować czas dla siebie. W ostatnim roku bardzo dużo czasu poświęcałam na rozwój firmy, i siebie jako profesjonalisty, ale mniej czasu miałam na rzeczy, które są dla mnie ważne poza pracą. Dlatego planuje regularnie ćwiczyć jogę, i znaleźć więcej czasu na moje języki oraz szkolenia niekoniecznie związane z moja pracą.
  6. Tym samym chcę pójść w nowym kierunku z firmą i bardziej skupić się na blogowaniu, udziale w konferencjach i warsztatach jako prelegent oraz na szkoleniach indywidualnych.
  7. Czuję, że wracają mi siły, by realizować różne plany i marzenia i zamierzam całą energię i zasoby kierować właśnie ku temu. Będę działać i podejmować więcej inicjatyw!
Od początku 2018 roku czułam, że będzie dobry. Jak na razie, wszystko zdaje się to potwierdzać. Ale przede wszystkim znów mocno czuję, że to wszystko zależy ode mnie, i że to ja kształtuję "zrządzenia losu". Dotyczy to wszystkiego i wszystkich. Ty także możesz przejąć kontrolę nad Twoja nauką i sprawić, że będzie efektywniejsza i przyjemniejsza. Wystarczy zdecydować i zrobić pierwszy krok. To jak będzie? 💋💋💋