Jak maksymalnie wykorzystać czas niskiej jakości w nauce języków?

O kilkanaście godzin na naukę więcej

O tym, że ilość czasu  na naukę, którym dysponujemy jest względna pisałam już wcześniej tutaj, opisując beczkę oraz jakość czasu. Optymalizując nasz czas możemy zyskać nawet kilkanaście dodatkowych godzin na naukę w tygodniu. Wystarczy dopasować to czego i jak się uczymy do ilości czasu, jakim dysponujemy w danej chwili i miejsca a którym się znajdujemy, maksymalnie wykorzystując czas niskiej jakości.

Co robić w czasie niskiej jakości?

slowlingo, nauka języka, efektywna nauka, YouTube, Pocket
kaboompics

Przypomnę, że czas niskiej jakości to ten, kiedy nasze zasoby są ograniczone lub mamy za mało czasu, by rozpocząć bardziej złożone zadanie. 

Idealnie wypełni go konsumowanie treści w języku obcym, nie produkowanie. Musisz napisać esej, pogadać z lektorem, przygotować prezentację? Te czynności zostaw sobie na potem, gdy będziesz dysponować czasem wysokiej jakości, czyli będziesz w stanie się skupić bez przeszkadzaczy i będziesz mieć do dyspozycji wszystkie zasoby na raz.

Czas niskiej jakości idealnie nadaje się do korzystania z aplikacji mobilnych. O moim ulubionym serwisie, busuu, pisałam wcześniej tutaj. Jeżeli interesują Cię także inne platformy, koniecznie przeczytaj tekst Lingwoholik, który opisuje naukę z memrise.

Inną genialną opcją jest wspomniane wcześniej konsumowanie treści. Polecam tu oglądanie filmików (np. na YouTube czy Vimeo) oraz czytanie artykułów.

Jak efektywnie konsumować treści w językach obcych?

#1.
Opcją #1 jest przerobienie porcji materiału w językowej aplikacji mobilnej. Zazwyczaj zajmuje to kilka minut, więc idealnie nadaje się do jazdy komunikacją miejską, stania w kolejce, czy nawet leżenia do góry brzuchem na plaży, gdy nie za dużo nam się chce. Umówmy się, latem z trybem leniucha wiele naszego czasu zmienia się w czas niskiej jakości.

Problem? Nie wszystkie języki są dostępne w dobrych serwisach e-learningowych do nauki języków.

#2 wersja oglądana.
To, że polecam oglądnie filmików na YT, czy czytanie, nie znaczy wcale, że polecam robienie tego bez przygotowania. Zanim będziemy mogli efektywnie wykorzystywać czas niskiej jakości, powinniśmy przefiltrować i wybrać te treści, które chcemy konsumować. 

Poświęć około 30 minut na początku tygodnia, by wybrać te filmiki i artykuły które chcesz przeczytać. Filmiki dodaj do listy "do obejrzenia". YouTube sam podpowiada dodanie filmików to tej właśnie listy. Postaraj się wybierać niedłuższe niż 10 minut. Wybierz kilkanaście filmików, będziesz mieć pewność, że masz co oglądać. Zaleta YT? Znajdziesz treści w prawie każdym języku 😃.

Alternatywą mogą być krótkie wydania wiadomości w języku obcym. Ja uwielbiam oglądać południowe wydanie NOS Journal z wiadomościami holenderskimi.

#2 wersja czytana.
Podobnie do lektury warto się wcześniej przygotować. Polecam do tego aplikację Pocket. Pozwala zapisać artykuły z sieci w formie magazynowej - zostawiając tylko tekst, bez zbędnych ozdabiaczy, znajdujących się na stronach internetowych. Można też dowolnie tagować artykuły.

Co więcej, Pocket w aplikacjach mobilnych posiada opcję text-to-speech, czyli generator mowy. Wybrany tekst możesz nie tylko przeczytać, ale także odsłuchać. Genialne rozwiązanie!

W przypadku artykułów postępuj podobnie: wcześniej przygotuj sobie treści, które chcesz przeczytaj. W Pocket znajdziesz opcje rekomendacji nowych tekstów na podstawie Twoich wyborów, więc możesz mieć pewność, że mnie zabraknie Ci inspiracji.

Bez wyrzutów sumienia...

Teraz, bez wyrzutów sumienia, możesz oddawać się bezwstydnie oglądaniu filmików z YouTuba i przeglądaniu czytaniu ulubionych blogów, gdy tylko masz wolniejszą chwilkę. Pod 3 warunkami:
  1. są w języku obcym,
  2. treści są starannie wybranie
  3. robisz to w czasie niskiej jakości
A Ty jak najwydajniej spędzasz czas niskiej jakości?

0 komentarze:

Prześlij komentarz